Strona 1 z 10

Czarny humor - satyra

: 18 sty 2014 22:31
autor: biedroneczka
... lekarzom, satyrykom czarnego humoru :mrgreen:

Pan Kotek był chory

Pan kotek, choć chory, nie leżał w łóżeczku,
bał się stracić pracę, bo skąd wziąć na mleczko.
Dzień cały harował (nikt nie chce być głodny),
pod wieczór cichaczem poszedł do przychodni.
W przychodni mu dali numerek z terminem;
termin nieodległy, miesiąc szybko minie.
Nic wyskokowego przez miesiąc nie pijał,
mimo to choroba jakby się rozwija.
Opadły mu wąsy, nos na kwintę zwiesił,
nadal gorączkuje, życie go nie cieszy,
czka, kaszle, bojowe na rząd puszcza gazy,
z wściekłości o bliskim końcu rządu marzy,
lecz sam bliższy końca z dniem każdym jest kotek.
Miesiąc jakoś wytrwał, lecz co będzie potem?
Lekarz go wysłuchał i westchnął:
"Na Boga! Idź kotku czym prędzej do laryngologa!".
Na wizytę czekał kolejne pół roku,
chudł, marniał, coś w płucach go kłuło i w boku,
lecz doktor do gardła mu nawet nie zajrzał:
"Nie tego, koteczku, wybrałeś lekarza.
Nie z gardła ten kaszel, on z płuc się dobywa,
do pulmonologa idź!- bo Śmierć zbiera żniwo!".
Kolejne pół roku. Doktor mięsem rzucał:
"Diagnozę postawię jak prześwietlisz płuca.
Niech lekarz rodzinny da ci skierowanie.
Do diabła koteczku, lecz się! Skończysz marnie!".
Na wizytę czekał koteczek znów miesiąc
i na prześwietlenie dni jeszcze pięćdziesiąt,
aż dzień wreszcie nadszedł, czas iść na rentgena.
Jest termin, jest rentgen, lecz... koteczka nie ma.
Kotek nie doczekał. Już leży w mogile,
a dusza do Boga uśmiecha się mile:
"Najwyższy Doktorze, znajdź miseczkę mleczka,
w rajskim sanatorium dla mnie, dla koteczka.
Będę Tobie mruczał i grzał Twoje kości,
tylko mnie w Twym Raju chciej u siebie gościć".
"Cóż mogę, koteczku - rzekł Bóg- wobec faktu,
że nie chciał ze mną zawrzeć NFZ kontraktu".

A morał? Morału napisać nie zdążę,
bo też za koteczkiem niedługo podążę.
Lecz mnie nie żałujcie, wszak byłem ladaco-
choć żal, że nie dowiem się: umarłem, lecz na co... :?:

Re: Czarny humor - satyra

: 18 sty 2014 22:35
autor: marika
Przyczyniła się...
Pewna kobieta poszła do wróżki i ta powiedziała jej, ze przyczyni sie do śmierci wielu ludzi. Przerażona kobieta wyszła na ulice, patrzy a tam ciężarówka jedzie prosto na małego chłopca, który wybiegł na ulice. Kobieta pomyślała: "może zginę, ale nie przyczynie sie do śmierci milionów a uratuje jedno życie". Rzuciła sie pod ciężarówkę odpychając chłopca i zginęła. Zobaczył to policjant, podbiegł do chłopca i zawołał:
- Nic ci nie jest mały? Jak sie nazywasz?
- Adolf Hitler, proszę Pana

Re: Czarny humor - satyra

: 18 sty 2014 22:39
autor: marika
Wyznanie Baracka Obamy

Drogi bialy kolego i kolezanko!
Powinienes zrozumiec kilka rzeczy:
Kiedy sie rodze, jestem czarny.
Kiedy dorosne, jestem czarny.
Kiedy prazy mnie slonce, jestem czarny.
Kiedy jest mi zimno, jestem czarny.
Kiedy jestem przerazony, jestem czarny.
Kiedy jestem chory, jestem czarny.
Kiedy umieram, jestem czarny.
Ty bialy kolego: Kiedy sie rodzisz, jestes rózowy.
Kiedy dorosniesz, jestes bialy.
Kiedy prazy cie slonce, jestes czerwony.
Kiedy jest ci zimno, jestes fioletowy.
Kiedy jestes przerazony, jestes zielony.
Kiedy jestes chory, jestes zólty.
Kiedy umierasz, jestes szary.
I ty, baranie ... masz czelnosc nazywac mnie kolorowym?
Przeslij ten list do swoich bialych znajomych.
Moze nastepnym razem zastanowisz sie troche.
Z wyrazami szacunku,
Barack Obama

Re: Czarny humor - satyra

: 18 sty 2014 22:40
autor: anusia153

Re: Czarny humor - satyra

: 18 sty 2014 22:45
autor: forumowicz
Do księgarni wchodzi kobieta w żałobie trzymając w reku książkę ,,Grzyby wokół nas,,.Podchodzi do niej księgarz ,ściska jej rękę : - Wyrazy współczucia,wydawnictwo już poprawiło te błędy !

Re: Czarny humor - satyra

: 19 sty 2014 09:13
autor: jawa 53
Kabaret Młodych Panów-"Piesek"

Re: Czarny humor - satyra

: 19 sty 2014 10:00
autor: malgorzatas
Wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas jazdy samochodem:
90 km/h - To szczęśliwy dzień
100 km/h - Ofiaruję Tobie Panie dziś cale życie me
110 km/h - Ojcze, Ty kochasz mnie
120 km/h - Liczę na Ciebie Ojcze
130 km/h - Panie, przebacz nam
140 km/h - Zbliżam się w pokorze
150 km/h - Być bliżej Ciebie chce
160 km/h - U drzwi Twoich stoję Panie
170 km/h - Pan Jezus już się zbliża
180 km/h - Jezus jest tu
200 km/h - Witaj ach witaj :oops: :oops:

Re: Czarny humor - satyra

: 19 sty 2014 12:05
autor: magaziata
:P :P :P

Re: Czarny humor - satyra

: 19 sty 2014 15:03
autor: adamadi
:?:

Re: Czarny humor - satyra

: 19 sty 2014 19:21
autor: deremi
Do drzwi puka facet z dwiema trumnami, otwiera kobieta i zdziwiona mówi: Panie to jakaś pomyłka!!! Na to gość: Żadna pomyłka, dzieci z kolonii przywiozłem!