Przyjemne z pożytecznym...
: 21 sty 2014 09:21
Witam wszystkich...
Forum znalazłem w piątek 17.01.2014, przez weekend czytałem posty do deski do deski prawie... (jestem pod wrażeniem - ciekawe tematy, fajne kontakty i relacje, ciepły klimat).
Uruchomiłem ten temat by zachęcić kuracjuszy do aktywnych form spędzania czasu w ramach pobytu w sanatorium. Program obowiązkowy (zabiegi, posiłki, spacery i wieczorki... to chyba nie wszystko). Na pewno warto się zastanowić nad czymś więcej. Pomysł pewnie nie jest bardzo oryginalny, ale postanowiłem spróbować.
Proponuję narty! (inne dyscypliny jak pływanie, chodzenie z kijkami, bieganie itp. nie są tak trudne pod względem organizacyjnym). Kto jedzie swoim autem do sanatorium (zimą i w góry) tych problemów nie zna bo pakuje się i jedzie. Minimalne wymagania to własny strój, sprzęt można wypożyczyć. Gorzej gdy ktoś jest przywiązany do własnego a dotrzeć musi w inny sposób. Ale to też jest do przeskoczenia. Doskonale na forum funkcjonuje system planowania podróży i należ go wykorzystać. Druga para nart i dodatkowa walizka zmieszczą się w każdym aucie życzliwego narciarza-kolegi... No i dojazd do stoków, ale to już "pikuś", gdy uda się umówić przedsięwzięcie jako wspólne.
Ja wybieram się do Kudowy na turnus 11.03-1.04.2014 (jadę z Poznania 9 marca) i zamierzam na stokach w Zieleńcu spędzić więcej czasu niż na parkiecie...
Komu pasuje to zapraszam. Ilość miejsc w moim aucie jest jednak ograniczona...
Pozdrawiam
Forum znalazłem w piątek 17.01.2014, przez weekend czytałem posty do deski do deski prawie... (jestem pod wrażeniem - ciekawe tematy, fajne kontakty i relacje, ciepły klimat).
Uruchomiłem ten temat by zachęcić kuracjuszy do aktywnych form spędzania czasu w ramach pobytu w sanatorium. Program obowiązkowy (zabiegi, posiłki, spacery i wieczorki... to chyba nie wszystko). Na pewno warto się zastanowić nad czymś więcej. Pomysł pewnie nie jest bardzo oryginalny, ale postanowiłem spróbować.
Proponuję narty! (inne dyscypliny jak pływanie, chodzenie z kijkami, bieganie itp. nie są tak trudne pod względem organizacyjnym). Kto jedzie swoim autem do sanatorium (zimą i w góry) tych problemów nie zna bo pakuje się i jedzie. Minimalne wymagania to własny strój, sprzęt można wypożyczyć. Gorzej gdy ktoś jest przywiązany do własnego a dotrzeć musi w inny sposób. Ale to też jest do przeskoczenia. Doskonale na forum funkcjonuje system planowania podróży i należ go wykorzystać. Druga para nart i dodatkowa walizka zmieszczą się w każdym aucie życzliwego narciarza-kolegi... No i dojazd do stoków, ale to już "pikuś", gdy uda się umówić przedsięwzięcie jako wspólne.
Ja wybieram się do Kudowy na turnus 11.03-1.04.2014 (jadę z Poznania 9 marca) i zamierzam na stokach w Zieleńcu spędzić więcej czasu niż na parkiecie...
Komu pasuje to zapraszam. Ilość miejsc w moim aucie jest jednak ograniczona...
Pozdrawiam