Strona 1 z 4

totalna lipa

: 22 sty 2014 14:00
autor: waju39
witam.moja. żona właśnie przebywa w kujawiaku.zus ją wysłał.jest chora na serce,ma astmę i nadciśnienie.niby sanatorium miało jej pomóc!!!ludzie gdybym mógł to bym ją z tego syfu zabrał,ale nie mogę bo czasami zus by jej zabrał rentę,którą ma ponad 20 lat.byłem u niej w odwiedzinach,niepowiem panie są miłe,obsługa dobra,jedzenie też smaczne,ale co z tego ja k moja żona ma współlokatorke upierdliwą.w nocy nie śpi,celowo trzaska drzwiami,wogóle tv nie wyłącza,w łazience siedzi godzinami i co wyjście z pokoju to sie maluje.j-est kłótliwa strasznie,na żone wogóle nie zwraca uwagi.małżonka nawet nie może ulubionego serialu obejrzeć,bo to stare,przedwijenne babsko jej przełącz celowo.na monity u pielęgniarek i u lekarza o zmiane pokoju nikt nie reaguje.a przecież żona tez ma prawo do tv bo zapłaciła za to.skoro są tacy mądrzy to niech oddadzą pieniądze.swoją drogą to ta stare babsko z bolesławca poprzednio była już w dwóch pokojach i ją wyrzucili.zona zamiast sie podkurowac to czeka kiedy się skonczy ta gehenna na korytarzu całymi dniami .nie moge tam jechac,pracuję w delegacji,ale ten cały ordynator z przypadku wiedząc o tym nic nie robi.to jakaś popierdułka nie ordynator.ogólnie mówiąc nie jedźcie tam państwo.w razie jakichś problemów z góry jesteście na przegranej pozycji.stanowczo nie polecam.pozdrawiam

Re: totalna lipa

: 22 sty 2014 14:36
autor: Narewka
Z tego , co zrozumiałam, do samego sanatorium nie ma zastrzeżeń. Nie widzę powodu ostrzegania przed wyjazdem do Kujawiaka.A takie niesympatyczne osoby, niestety , mogą trafić się wszędzie.Szkoda tylko, , że przez jedną konfliktową osobę całe leczenie i pobyt jest zmarnowany.

Re: totalna lipa

: 22 sty 2014 15:45
autor: iwcia
No cóż,trafiają się osoby, które potrafią zatruć człowiekowi cały pobyt.
Ale, skoro kierownictwo obiektu nie reaguje, jest na to tylko jedna rada: przestać sie przejmowac i znalezc odskocznie.Najlepiej poszukać innych towarzyszy , wyjśc do ludzi, a nie na korytarz.Nawiązać kontakt z inną osobą lub większą grupą.Jesli zona dobrze sie rozejrzy, z pewnością znajdzie bratnią duszę, z którą bedzie mogla miło spedzic czas, niekoniecznie przed telewizorem.A ulubiony serial tez mozna obejrzeć w innym pokoju u zaprzyjaznionych koleżanek.
Nie jestesmy przecież skazani na siedzenie w swoim pokoju i współlokatorke, wystarczy sie rozejrzeć.
Troche optymizmu, otwartości i wiary w siebie!! :kwiat:
Powodzenia! :)

Re: totalna lipa

: 22 sty 2014 16:00
autor: forumowicz
Witaj waju39 :) tu jednak przede wszystkim oceniamy sanatoria ,warunki zakwaterowania ,bazę zabiegową,wyżywienie ,no i może również walory miejscowości.Sam piszesz.. cytuje ,, poprzednio była już w dwóch pokojach,,wiec jak widać ta dość konfliktowa pani była już przenoszona .Widocznie wyczerpały się możliwości przeniesienia tej pani na inny pokój.Ale nie możemy negatywnie oceniać sanatoria na podstawie jednej kuracjuszki.Pozdrawiam :)

Re: totalna lipa

: 22 sty 2014 18:00
autor: adamadi
waju39 pisze:małżonka nawet nie może ulubionego serialu obejrzeć,bo to stare,przedwijenne babsko jej przełącz celowo.na monity u pielęgniarek i u lekarza o zmiane pokoju nikt nie reaguje.a przecież żona tez ma prawo do tv bo zapłaciła za to.skoro są tacy mądrzy to niech oddadzą pieniądz
No jeżeli priorytetem pobytu w sanatorium jest TV i ulubiony serial :roll:
To niech oni może naprawdę oddadzą pieniądze :twisted:
Sory.......ale nie wierzę że na monity lekarz i pielęgniarki nie reagują :o

Polecam zgłosić tą sprawę do programu "Sprawa dla reportera" ;)

No ale jak "babsko" przełączy :?: :lol: to już nic nie pomorze :!:

Re: totalna lipa

: 22 sty 2014 20:01
autor: wikul
Nie bardzo wiem o co chodzi w tym tytule. Co to jest totalna lipa? Opis sanatorium pozytywny, opis współlokatorki negatywny. Czy to ta współlokatorka to totalna lipa? Piszesz dokladnie o wspólokatorce a jednocześnie zaznaczasz że nie możesz tam pojechać. Aż tak bezgranicznie wierzysz opowieściom żony?
Zdarzają sie nieznośni współlokatorzy ale nie wierzę żeby dyrekcja nie zareagowała na prośbę o zmianę pokoju. Tylko czasem lepiej samemu zmienić pokój niz domagać sie wywalenia współlokatora.
Nie przekonuje mnie ta opowieść, brak relacji drugiej strony. Mnie nie zniechęciła do odwiedzenia Kujawiaka.

Re: totalna lipa

: 22 sty 2014 20:08
autor: jeni42
Nie można oceniać sanatorium, przez pryzmat konfliktu żony ze współlokatorką...
No cóż, kto ma pilota, ten ma władzę :D
A może żona powinna postarać się zaprzyjaźnić z tym "babskiem", zaprosić na kawę, ciacho, pójść na spacer...
Uśmiech, dobre słowo i pod koniec turnusu może okazać się, ze to "babsko" jest jedną z najfajniejszych kobitek w sanatorium :)
O seriale niech się żona nie martwi. Powtórki będą w wakacje :D
Pozdrawiam

Re: totalna lipa

: 22 sty 2014 20:30
autor: adamadi
wikul pisze:Piszesz dokladnie o wspólokatorce a jednocześnie zaznaczasz że nie możesz tam pojechać..
Chyba nie przeczytałeś dokładnie posta :arrow:

Pan Był i widział :cry:
Zabrać żony z tego piekła nie może :twisted:
Bo ZUS tylko czeka żeby zabrać......... $$$$

Re: totalna lipa

: 22 sty 2014 20:41
autor: jeni42
Oj tam, oj tam... Na pewno nie jest tak źle :) Też bym powiedziała mężowi, że wszystko jest do kitu, aby się człowiek nie stresował, że ja się tak fajnie bez niego bawię ;) :lol:

Re: totalna lipa

: 22 sty 2014 20:53
autor: ewiko
Bardzo współczuję Pani która z pewnością cierpi . Nie każdy z nas jest mocny, niektórzy mają słabszą psychikę, są bardziej wrażliwi, i nie potrafią odnaleźć się w takiej sytuacji. Kuracjuszka pojechała podleczyć się, odpocząć a zamiast tego otrzymała MEGA STRES. Natomiast wiem , że są OSOBNIKI bezwzględne nie liczące się z nikim i z niczym. Podczas ostatniego pobytu w sanatorium miałam wątpliwą "przyjemność" spotkać starszą panią która podczas pierwszego tygodnia zdążyła pokłócić się z personelem medycznym, kadrą kierowniczą i dwa razy zmienić stolik na stołówce. Wszyscy unikaliśmy jej jak ognia żeby nie wysłuchiwać żali i pretensji do całego świata. Szkoda że w wyżej opisanej sytuacji personel nie pomógł w rozwiązaniu problemu. Widocznie łatwiej jest zamieść wszystko pod dywan.