Strona 1 z 1
Kto mi odpowie, i co dalej?
: 29 sty 2014 17:10
autor: teresaela
Mój mąż jest po 2 operacjach guza mózgu, ma lekki niedowład prawej strony, powłóczy lekko prawą nogą, chodził na gimnastykę 2 tyg temu dostał skierowanie na masaż kręgosłupa, okazało się że nie można przy tej chorobie masować kręgosłupa nie zaleca się kąpieli solankowej ani żadnej innej, no i teraz jest problem mamy przyznane sanatorium mamy 6-tys numer w kolejce,skoro oprócz gimnastyki nic nie może więcej, martwię się teraz że może lekarz w sanatorium odrzuci męża po badaniu a on niestety nie może zostać sam w domu. Skoro ktoś przeczyta mój problem to proszę o odpowiedź. Pozdrawiam forumowiczów

Re: Kto mi odpowie, i co dalej?
: 29 sty 2014 17:23
autor: forumowicz
Witaj Teresaela

powiedz proszę jaki termin minął od ostatniej operacji Twojego męża?
Re: Kto mi odpowie, i co dalej?
: 29 sty 2014 17:51
autor: forumowicz
Pobyt w sanatorium lekarz uznał za niezbędny.Nie martw się lekarz w sanatorium nie odeśle męża ponieważ potrzebna jest Jemu rehabilitacja ,która to pozwoli powrócić do sprawności ruchowej i nie tylko .Podaje Tobie link poczytaj.
http://annales.sum.edu.pl/archiwum_publ ... 67_2_9.pdf
Jeśli guz był zakwalifikowany jako rak ,to nie wolno wykonywać żadnych masaży.
Pozdrawiam i dużo zdrowia dla męża i wytrwałości dla Ciebie.

Re: Kto mi odpowie, i co dalej?
: 29 sty 2014 18:07
autor: andrzej1955
Witam, co do przypadku twojego męża to nie wiem czy nie lepszym rozwiązaniem jest pobyt w szpitalu na oddziale rehabilitacyjnym -z reguły w takich przypadkach jest to najlepsza forma rehabilitacji,skierowanie od lekarza na leczenie poszpitalne i nie powinno być problemu z przyjęciem- tak sugeruję bo jest tam lepsza opieka aniżeli w zwykłym sanatorium-sam z takich pobytów korzystałem bo jestem po udarze,zabiegi ustali lekarz specjalizujący się w tym kierunku,pozdrawiam,w razie szczegółowych pytań jestem do dyspozycji i chętnie pomogę w miarę możliwości

Re: Kto mi odpowie, i co dalej?
: 29 sty 2014 19:28
autor: Felice
andrzej1955 skierowanie od lekarza na oddział rehabilitacyjny w szpitalu uzdrowiskowym .Leczenie poszpitalne jest nieco inną formą.
Skierowanie o którym piszę wystawia specjalista i wysyła się je do wybranego szpitala.Z tym,ze w niektórych kolejki są na kilka lat.Krótszy termin oczekiwania jest wtedy,gdy jest krótki czas od pobytu w szpitalu i przypadek uzyska status "pilny". Przy "stabilny" czeka się w kolejce.
Re: Kto mi odpowie, i co dalej?
: 29 sty 2014 20:16
autor: ninak
Oddziały rehabilitacyjne są w normalnych szpitalach,na pewno taki jest w Bydgoszczy i w Toruniu.Tam się czeka od kilku tygodni do kilku miesięcy.Na takim oddziale jest intensywna rehabilitacja dostosowana do schorzenia i mozliwości pacjenta.A kolejki kilkuletnie nawet 5 lat to w miejscowościach uzdrowiskowych.
Re: Kto mi odpowie, i co dalej?
: 29 sty 2014 20:43
autor: Felice
ninak to wiemy,tyle tylko że teresaela chce wyjechać z mężem jak zrozumiałam.W szpitalu nie uzdrowiskowym razem nie da rady.
Re: Kto mi odpowie, i co dalej?
: 29 sty 2014 21:15
autor: ninak
Da ,da rady razem tylko nie w jednym pokoju.Chyba że jako opiekun komercyjnie.Ale mam nadzieje że nasze wypowiedzi dodały otuchy i nie bedzie się wahać jechać czy nie.A w międzyczasie Teresaela weżmie skierowanie od neurologa do szpitala na oddział rehabilitacyjny.

Re: Kto mi odpowie, i co dalej?
: 30 sty 2014 13:36
autor: teresaela
Po

dla wszystkich, którzy tak szybko zareagowali na moje wątpliwości, mąż miał oponiaka 3 na 4 cm w miejscu nieoperacyjnym wycięto mu część guza, 3/4 część została po roku zaczął odrastać więc do Warszawy na radioterapię, w Bydgoszczy nie robili tego rodzaju leczenia od radioterapii minęło 6 lat guz ciągle jest nie odrasta

jesteśmy w stałym kontakcie z lekarzem radioterapeuta z Bydgoszczy gdybym sama nie prosila o jakiekolwiek badania czy rehabilitację, w logopedę sama zaczęłam się bawić, po ścianach rozwieszałam kartki z opisami nazw rzeczy czy imion dzieci, wygląda teraz to śmiesznie gdy z rodzinka wspominamy te okropne chwile teraz w skali 10 dałabym 8 na stan zdrowia mojego męża nie narzekam jest fajnie i dlatego chcemy jechać razem, Kruszynko dzięki za artykuł, przeczytam go wieczorkiem w wolnej chwili.
