Strona 1 z 2

„Limba” Piwniczna Zdrój – jak jest?

: 24 cze 2009 16:57
autor: Zbyszek
Witam wszystkich forumowiczów – kuracjuszy.
Jadę 15 sierpnia 2009 do ośrodka „Limba” w Piwnicznej Zdroju i w związku z tym mam pytanie jak tam jest. Jakie są warunki, jakie jedzenie, zabiegi itp.

Re: „Limba” Piwniczna Zdrój – jak jest?

: 09 lip 2011 20:33
autor: bebe
no wlasnie byles wiec podziel sie tym jak tam jest wlasnie w sierpniu tam jade i nie wiem jak tam jest

Re: „Limba” Piwniczna Zdrój – jak jest?

: 10 lip 2011 00:34
autor: ZIGI
Witam dziewczyny ja w Limbie bylem w zeszłym roku od 10 ,11,do 01,12 ośrodek jest oki pielęgniarki bywają czasem upierdliwe ale do zniesienia mieliśmy zgrana paczkę wiec załatwiliśmy sobie wyjście na zabaw andrzejkową do pijalni do 24 uważajcie na grajka lubi wypić i wtedy kiepsko gra lepiej mu nie stawiajcie :lol: Ważna sprawa maja [cenzura] przewodnika pozdrowionka dla niego zabiegi fajne wszystkie na miejscu szkoda ze nie ma basenu . Organizowane jest dużo wycieczek warto iść z przewodnikiem na zwiedzanie okolicy , kuchnia smaczna . W piwnicznej jest biedronka najbliżej można do niej dojść przechodzac kładka przez Poprad . Pijalnia jest oddalona około kilometra od ośrodka ale spacerek wskazany pijalnia ładna obsługa mila ( proszę pozdrowić personel pijalni od kuracjuszy co byli na zabawie andrzejkowej w 2010 z góry dziękuję ) kawałek za nią jest altanka z woda czynna cala dobę Jak poznacie kogoś z samochodem można się samemu wybrać do krynicy :) Tyle na razie pozdrawia życzę zdrowia słoneczka fajnego towarzystwa ZIGI ;)

Re: „Limba” Piwniczna Zdrój – jak jest?

: 10 lip 2011 12:27
autor: ZIGI
Hejka zapomniałem dodać ze w piwnicznej jest 1 bankomat BPS , są też chyba ze 3 kantory tak że niema problemu z wymianą kasy na wycieczki , poza tym w Limbie jest dostęp do internetu co prawda tylko w obrębie recepcji ale można śmiało zabrać laptopa bo net dobrze śmiga pozdrawiam ZIGI :D

Re: „Limba” Piwniczna Zdrój – jak jest?

: 10 lip 2011 12:52
autor: ZIGI
Hejka Sierotka ale jak widzisz nikt nie chce mi opisać ośrodka :( może się doczekam bo do wyjazdu mam jeszcze miesiąc :lol: poza tym jeśli gdzieś byłem to czemu miałbym się nie podzielić ?? tym co zobaczyłem jaka jest sytuacja w danym ośrodku też cie pozdrawiam i liczę że kiedyś siądziemy sobie razem przy małej czarnej w Szczawnicy i pogadamy o szerokim świecie :lol: albo jak mówią weterani wojen o starych karabinach :lol: ZIGI

Re: „Limba” Piwniczna Zdrój – jak jest?

: 10 lip 2011 13:37
autor: ZIGI
superrrrrrrr się masz wiesz ja raczej uważam ze 99% ludzi tu tylko szuka wiadomości przed wyjazdem obiecują ze napiszą jak było a po powrocie echooooooo to troszku tak jak ze znajomościami w sanatorium tam są paczki ale po powrocie znikają jak kamfora :( samo życie jak chcesz jechać do tej Szczawnicy to dzwon do tych znajomych co ci podałem nie przepracuj mi się :lol: ZIGI

Re: „Limba” Piwniczna Zdrój – jak jest?

: 10 lip 2011 15:32
autor: bebe
/Hej Zigi.Piszesz.ze masz jeszcze miesiac ja tez mam miesiac i nikt nie chce sie odezwac.Skad bedziesz jechac pozdrowionko

Re: „Limba” Piwniczna Zdrój – jak jest?

: 10 lip 2011 18:35
autor: ZIGI
hejka bebe ja tu jestem informacyjnie jak poczytasz to bylem w Limbie w zeszłym roku a w tym jadę do Cieplic do do AGAT al jeśli interesuje co nieco o Limbie czego tu jeszcze niema to pytaj pozdrawiam i życzę udanego pobytu ZIGI :D

Re: „Limba” Piwniczna Zdrój – jak jest?

: 18 lip 2011 21:44
autor: Żaneta
hej ja wybieram się do limby 29 sierpnia, myslę, że będzie ok, uwielbiam góry i mam nadzieję, że sobie pochodzę. jakie wycieczki są organizowane? Będę wdzięczna za odpowiedź
pozdrawiam

Re: „Limba” Piwniczna Zdrój – jak jest?

: 19 lip 2011 10:20
autor: kamila
Ja bylam w Limbie 3 lata temu w czerwcu. Bylam zadowolona ze wszystkiego , bo jednak najwazniejsze dobre towarzystwo w pokoju. mialam dwie fajne kolezanki . okolica piekna , caly czas wyprawy po okolicznych gorach z superowym przewodnikiem :)
niestety nie moglam isc wszedzie , poniewaz z kolanem mam problemy i w gorach najbardziej dolegliwosc sie odzywa.
Sa wycieczki do wawozu Homole , do wodospadow zimnej wody na slowacji , tam trezba dosyc przejsc pod gore i warto miec cos cieplejszego do ubrania . przy wodospadach bardzo zmarzlam. ale to piekne miejsca i warto . byla tez wycieczka do goracych zrodel na slowacji , aby sie pokapac . niestety z tego nie korzystalam . poza tym okoliczne miejscowosci , Stary Sacz i Nowy, Szczawnica . Jezeli chodzi o " balety " to niestety mala miejscowosc i za mojego pobytu niestety nigdzie nie grali oprocz kawiarni w Limbie na parterze . z plyt. chodzilysmy po kazdej kolacji sobie poskakac i nawet meskie towarzystwo nie bylo nam do tego potrzebne :) . O ! niedaleko jest tez Krynica . Mozna sobie urzadzic prywatny wyjazd na balety , bo tam knajp jest bardzo duzo i juz mozna pobawic sie po poludniu.
Tak wiec zycze udanego pobytu :)