Nikt chyba ostatnio nie był w Krystynce... Ale w innym temacie Krystyna60 była tak uprzejma i opisała w kilku słowach swój świąteczny pobyt w w tym uzdrowisku. Cytuję - może ktoś oprócz mnie będzie zainteresowany

Krystyno60 jeszcze raz dziękuję
"Witaj alcza po kolei.......byliśmy z NFZ budynek był podzielony na nową i starą część, my byliśmy na nowej części. Na basen chodziliśmy około 20 min spacerkiem do szpitala sanatoryjnego popływać raczej tam nie było można ,chyba ze w przerwie lub chwilkę po skończonych zajęciach, my chodziliśmy popołudniu popływać do sanatorium wojskowego,
tam jest sauna, dżakuzzi i wiele innych atrakcji.wstęp 8 zł emeryci. Mogliśmy pływać około 2 godz.mieliśmy dziennie 4/5 zabiegów, na pewno będziesz mogła wykupić obiady
dla gości było nawet ogłoszenie ze obiady i śniadania można kupić dla osób zewnętrznych.A jak wyglądają święta? jak dla niekomercyjnych to oszczędzali przez cały pobyt
ale na święta się postarali. No jak mam ocenić sanatorium nie było żle mieli tylko problem ze sprzątaniem, od czasu do czasu ktoś po łebkach posprzątał.Jeśli będziesz chodzić
pływać do wojskowego to niestety kawałek trzeba dreptać

ale warto...Sanatorium Krystynka jest niedaleko centrum w pobliżu jest sławny Grzybek i niedaleko tężnie,gdy my byliśmy to tężnie były nieczynne zima

myślę ze pomogłam,jeśli jeszcze chcesz coś wiedzieć to pytaj pozdrawiam

"