Strona 1 z 3

Zabawne historie naszych milusińskich

: 26 mar 2014 08:47
autor: gorkaa
Zainspirowana tematem o babciach, dziadkach i wnuczętach pomyślałam, że dzieciaki są autorami wielu śmiesznych sytuacji. Jeżeli jakieś dzieciątko wywołało uśmiech na waszej twarzy proszę opiszcie sytuację.

Ja kiedy moja córeczka była mała( około 4-5 latek) wysłałam ją do małego osiedlowego sklepu spożywczego znajdującego się obok naszego miejsca zamieszkania.Kika razy jej powiedziałam, że ma kupić pół chleba. Poprosiłam, aby powtórzyła co ma kupić. Kiedy usłyszałam " mamusiu,mam kupić pół chleba" dostała pieniążka i dumna udała się do sklepu. Po chwili wróciła z całym bochenkiem chleba. Zaskoczona zapytałam " kochanie co miałaś kupić?" odpowiedziała
" miałam kupić pół chleba, ale nie było połówek.

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 26 mar 2014 18:00
autor: aqula
Nie mam dzieci, ale kiedyś każdy z nas był dzieckiem i coś zabawnego się robiło lub mówiło :)
Moja siostra szła do Komunii, ja miałam wtedy 6 lat. Oczywiście dzień przed całą uroczystością szło się do spowiedzi, ja zostałam w domu z ciotkami, które przygotowywały jedzonko na imprezkę. Ja wzięłam kosmetyczkę jednej z ciotek i wzięłam się umalowałam , po czym powiedziałam ciotce tak tekst: Jak mama przyjdzie z kościoła to Ci wpier... za to, że pozwoliłaś mi się pomalować, ciotka stanęła wryta i nie wiedziała czy się śmiać, czy czasami mi nie wpierdzielić ... Jak widać charakterek mam od małego :lol: :lol: :lol:

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 26 mar 2014 18:55
autor: biedroneczka
Ja też opowiem historyjkę sprzed lat.... były to lata 80-te ubiegłego stulecia ;)
Podczas zabawy z moim 4-letnim synkiem w sklep:
- Poproszę papier toaletowy - prosi mój Wojtuś .
- Nie ma papieru, jest deficyt! - odpowiada sprzedawczyni, czyli ja.
- To poproszę deficyt, a najlepiej dwa.

:lol: ... śmiechu było co niemiara.... wspominamy ten " deficyt" do dzisiaj....

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 26 mar 2014 21:29
autor: darek
Janek

15 miesięczny wnuk jest bardzo ciekawy wszystkiego ,wszystko go bardzo interesuje i jest bardzo otwarty dla wszystkich napotkanych ludzi .
Lubi przebywać i poznawać wszystko wiadomy ,że dziadkowie pozwalają na wszystko .
W niedzielę Janek jak zawsze udaje się na popołudniowa "krótka : msze do Kościoła z rodzicami wiadomym nawet 30 minut ciężko jest upilnować to ŻYWE nie srebro ale DIAMENT Ksiądz jest tolerancyjny ale chyba ta tolerancja się skończy .
Gdy rozpoczęła się część przyniesienia darów Janek umknął rodzicom i zaczął asystować księdzu przy ołtarzu
-Konsternacja Ojciec Janka podszedł i chciał go odciągnąć Janek w płacz uległ ...Janek stoi i tak aż do Baranku Boży po czym powrócił do rodziców , aby znowu pojawić się i zakończyć Msze Głośniejszym niż ksiądz ..Amen
Powrót do domu szybkie przemieszczenie się przez klatkę z windy i dziecko w płacz .
płakał od niechcenia około 5 minut ..uspokoił się gdy wraz z mama powrócili w okolice windy celebrował powrót oglądając wszystkie kwiatki i atrakcje na klatce

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 26 mar 2014 23:19
autor: gorkaa
noc, pociąg relacji Przemyśl - Wrocław. Mój syn bez ruchu wpatruje się w jedno miejsce ( w swoje odbicie w oknie ) po kilku minutach mówi do mojej mamy " babciu zabierz tego chłopczyka bo się na mnie tak patrzy i patrzy"

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 26 mar 2014 23:21
autor: gorkaa
Tyle dzieciaków jest wokół nas, czy nie spotkaliście się z zabawnymi sytuacjami?
Adminie a Twoja mała latorośl nie wywinęła Ci śmiesznego numeru?

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 27 mar 2014 08:12
autor: dziunia60
Przygotowuję śniadanie, na co przychodzi moja 3 letnia wnuczka i pyta . Co robisz babciu? odpowiadam ....jajka na boczku a ona na to ....ja też bym zjadła ale gdyby prościutko leżało. :lol: :lol: :lol:

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 27 mar 2014 17:45
autor: aqula
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

no i Cię zagięła malutka :)

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 31 mar 2014 12:20
autor: malgorzatas
Książka ~

To moja ulubiona z lat dzieciństwa

Książko, przyjaciółko wierna, miła
Tyś mnie wprowadziła w piękny świat bajkowy.
Wtedy poznałam Kopciuszka i Śnieżkę,
I krasnoludków wesołe rozmowy.
Dziewczynkę z zapałkami pana Andersena,
co marzła samotna w mroźny dzień zimowy
A gdy urosłam - przez morza i lądy
Tyś mnie prowadziła po szerokim świecie,
Przeżywałaś ze mną rozliczne przygody.
Pomnażałaś wiedzę, kraju urodę dałaś mi poznać
I miłość przyrody budziłaś we mnie.
Uczyłaś szanować wszystko co żyje.
A w ciemne wieczory, gdy cisza dokoła,
Na gwiazd miliony patrzyłam w zachwycie
Zadając pytanie - czy i tam są ludzie?
Czy jakieś inne istoty rozumne,
Prowadzą podobne do naszego życie.
Na wiele pytań dałaś mi odpowiedź,
I tyle podróży z tobą odbywałam.
Z tobą zwierzęta, ptaki i rośliny
I dalekie kraje poznawałam.
Choć już siwizna włosy przyprószyła.
Zawsze jesteś ze mną przyjaciółko miła.

Janina Gałczyńska :kwiat:

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 31 mar 2014 12:27
autor: Sloneczko
Mój syn tez kiedyś wywinął mi numer w czasie trwania kolędy :) Ksiadz pyta sie :A powiedz jak będziesz dorosły to kim byś chciał zostać? A mój syn mający wtedy 6 lat odpowiedział : księdzem , bo ksiądz to ma fajnie, nie musi pracować tylko śpiewa i zbiera pieniążki do koszyczka. :D