Witam .Broniłem się przed Ciechocinkiem ale to co zobaczyłem i jak odpocząłem rozwiało moje wątpliwości. W Ciechocinku we Wrzosie byłem w 2011r. skierowanie otrzymaliśmy z żoną ze zwrotów termin decydował o tym a nie miejscowość przez nas wybrana.. Budynek był po generalnym remoncie dlatego myślę , że wiele nie mogło się z mienić chyba , że na jeszcze lepsze

. Wrzos jest usytuowany z tyłu kościoła parafialnego no powiedzmy niedaleko niego jakieś 500 metrów . Dokładnie naprzeciw pałacu prezydenta Mościckiego. Sanatorium może pomieścić coś ponad 200 osób jest w zasadzie dwupiętrowy od frontu od strony parku można powiedzieć , że posiada 3 piętra wyposażony w w windy . Usytuowane nieopodal parku Sosnowego , oraz jednego z deptaków Ciechocińskich przepięknie udekorowanego kwiatami ( śliczne).Sanatorium jako budynek przypomina kształt litery Y, jest zadbany widać rękę gospodarza.
Przy wejściu zaraz znajduje się recepcja , oraz wejście na stołówkę. Na terenie ośrodka jest niewiele miejsc parkingowych ,ale wzdłuż ulic otaczających sanatorium nie brakuje miejsca by pozostawić swój samochód, zwracam uwagę by nie stawiać samochodu tuż przy wjeździe pod rosnącym dużym drzewem , gdy to zrobimy rano możemy nie poznać naszego samochodu będzie przypominało biedronkę w białe ciapki zrobionych przez tutejsze ptaki. Zabiegi wszystkie znajdują się w pod budynkiem , można na nie zjechać windą lub iść schodami. Gdy korzystamy z basenu można swobodnie na zabiegi mokre jechać w szlafroku. Pokoje w większości 2 osobowe , są podobno jedynki ale to raczej dla pełnopłatnych , chyba , że jest akurat wolny. Pokój w którym byliśmy z żoną nad samym wejściem na 2 piętrze z dużym tarasem krzesłami przyjmującymi również formę leżaka mokre rzeczy jest gdzie suszyć. Łazienka nowe wyposażenie , kabina prysznicowa wraz z umywalką lustrem oraz ręcznikami kąpielowymi.Papier toaletowy pod dostatkiem. Dwa tapczaniki stolik krzesła szklanki talerze i sztućce oraz obowiązkowy czajnik elektryczny. Pokój wyposażony w mała lodówkę w żadnym innym sanatorium lodówki nie spotkałem. Na dodatek telewizor oraz radio . Korzystanie z TV oraz radia bezpłatne. Pościel zmieniana jest na rzyczenie , sprzątanie w pokojach codzienne.Po za opłatą klimatyczną która jest opłatą gminną .Lekarz przyjmujący (mężczyzna ) sam pytał jakich zabiegów byśmy oczekiwali i takowe nam przepisał . Wszystkie zabiegi do południa czyli do obiadu potem wolne do wieczora.Personel grzeczny wyrozumiały możliwość przełożenia zabiegów oraz ich zmiany. W ośrodku barek klubokawiarnia z potańcówkami , muzyka to człowiek orkiestra śpiewający i grający.Sam Ciechocinek wypełniony kwiatami klombami nie można ominąć Term symbol Ciechocinka , akurat jak byliśmy były remontowane. Nieopodal Wrzosu wspaniały deptak z mnóstwem kwiatów oraz jedyną w Ciechocinku z klimatem lat trzydziestych ubiegłego wieku kawiarnią Aleksandria. Drewniana wyposażona zgodnie z duchem lat trzydziestych , z muzyką z tamtego okresu przepyszną szarlotką i szerokim wyborem herbat i kaw. Mimo , że to kawiarnia można tam również dobrze zjeść. Otoczona wspomnianym deptakiem oraz mnóstwem kwiatów . Cisza i cichutko sącząca się muzyka stwarza niezapomniane wrażenia dla mnie coś wspaniałego nie spotkałem więcej takiej kawiarni. Myślę , że jeśli lubisz takie klimaty to powinieneś ją odwiedzić. W Ciechocinku jest co robić liczne wypożyczalnie rowerów , mnóstwo zieleni kwiatów zabytkowych budynków jednym z ciekawszych jest Pałac Targon , warto też odwiedzić warzelnię soli wraz ze zgromadzonym tam zabytkowym sprzętem rehabilitacyjnym. Warto też zajrzeć do muzeum maszyn drogowych wszystko umieszczone na powietrzu ciekawe pojazdy o których nie miałem zielonego pojęcia. W centrum Ciechocinka liczne koncerty organizowane przez władze miasta, oraz miejsca licznych potańcówek dla chętnych

i mnóstwo mnóstwo zieleni i kwiatów. Oczywiście koniecznie trzeba odwiedzić nabrzeże naszej królowej rzek, Wisły po drodze można napotkać stare zapomniane już przez wszystkich nagrobki.Okolice Ciechocinka te które polecam ( Torunia chyba nie muszę wspominać

to Nieszawa i Raciążek do Raciążka można na upartego pojechać rowerem około 6 km to niedaleko

do obejrzenia ruiny zamku resztki (niestety )odkrywane przez archeologów oraz koniecznie kościół parafii pod wezwaniem Wszystkich Świętych . Nieszawa atrakcją poza widokami nadrzecza jest możliwość przejażdżki promem na druga stronę Wisły , jeśli ogladałeś film "Wiosna panie sierżancie " to właśnie tam w Nieszawie był kręcony. Nieszawa jak dla mnie to urokliwe senne miasteczko z zabytkowym późnogotyckim kościołem. Oraz wieloma zabytkowymi domami . Cała architektura Nieszawy , położenie przyciąga swoim urokiem . Tutaj czuje się historyczność tego miejsca . , dobrze jest się przejść bulwarem nad rzeką popatrzeć i pomyśleć o czym tylko chcemy . To miasteczko ma klimat dobrze jest go odwiedzić w słoneczny ciepły dzień. Dla mnie rewelacja . Dlatego pojechaliśmy tam dwa razy . To miasteczko mnie po prostu urzekło swoją architekturą i swoim położeniem obecność tam "obowiązkowa" jeśli będę kiedyś w pobliżu na pewno tam zajrzę.
Załączam do tego kilka fotek . Jeśli chcesz o coś spytać chętnie odpowiem .