Strona 1 z 2

NFZ - uszczęśliwiacz na siłę...

: 14 cze 2014 15:58
autor: teśka
Przydzielono mi sanatorium uzdrowiskowe w Muszynie. Niestety, jego termin pobytu kolidował z wyjazdem z ZUS-u a i miejsce dla mnie zbyt odległe. Napisałam odwołanie prosząc zarówno o zmianę terminu jak i miejsca, na bliższe mojego regionu. Jakież było moje zdziwienie gdy wysyłając list w środę mogłam już następnego dnia w przeglądarce zobaczyć dokonane zmiany :shock: Zmienili mi tylko termin i ośrodek (na gorszy - dostrzegając na stronach uzdrowisk) a Muszyna pozostała bez zmian :(
W piątek poszłam do lekarza wypisującego mi wniosek do sanatorium po zaświadczenie, że tak daleka podróż nie jest mi wskazana. Wysłałam je wczoraj nie czekając na dokumenty NFZ po zmianie. Zobaczymy jak teraz kochany NFZ spróbuje mnie uszczęśliwić. Chyba dąży do tego, bym w ogóle zrezygnowała. A co tam zdrowe społeczeństwo... lepiej niech nie korzystają z uzdrowisk, bo po co.... :(

Re: NFZ - uszczęśliwiacz na siłę...

: 15 cze 2014 11:41
autor: grazynamackowiak
Witam mialam podobną sytuacje jak pisała tesia 2 razy byłam 23 wuszr Lądek Zdroj przy zlożeniu dokumentacji do NFZ Wielkopolski póżniejszego wyjazdu złożyłam pisemną prośbę żeby mnie nie przyznali Lądka Zdroju i znów dostałam to samo sanatorium ile razy można jechać do tego samego sanatorium nic nie mam do Ladka Zdroju
jest tyle innych miejsc sanatoryjnych szkoda że nie odesłałam do NFZ celem innego miejsca.I tym sposobem kilka razy byłam w 1 sanatorium .

Re: NFZ - uszczęśliwiacz na siłę...

: 15 cze 2014 18:52
autor: teśka
Witam :)
Ja nie miałam na myśli tego, że byłam dwa razy w tym sanatorium :) Mi nie przeszkadzałoby, że jadę gdzieś, gdzie już byłam ( bo miałam takie sytuacje ).
Chodziło mi jedynie o to, że NFZ nie przychylił się do mojej prośby o zmianę miejsca wyjazdu a zmienił mi jedynie termin :( A ja chciałabym bliżej mojego regionu :(
Pozdrawiam :kwiat:

Re: NFZ - uszczęśliwiacz na siłę...

: 15 cze 2014 19:02
autor: kasiula
teśka pisze:Przydzielono mi sanatorium uzdrowiskowe w Muszynie. Niestety, jego termin pobytu kolidował z wyjazdem z ZUS-u a i miejsce dla mnie zbyt odległe. Napisałam odwołanie prosząc zarówno o zmianę terminu jak i miejsca, na bliższe mojego regionu. Jakież było moje zdziwienie gdy wysyłając list w środę mogłam już następnego dnia w przeglądarce zobaczyć dokonane zmiany :shock: Zmienili mi tylko termin i ośrodek (na gorszy - dostrzegając na stronach uzdrowisk) a Muszyna pozostała bez zmian :(
W piątek poszłam do lekarza wypisującego mi wniosek do sanatorium po zaświadczenie, że tak daleka podróż nie jest mi wskazana. Wysłałam je wczoraj nie czekając na dokumenty NFZ po zmianie. Zobaczymy jak teraz kochany NFZ spróbuje mnie uszczęśliwić. Chyba dąży do tego, bym w ogóle zrezygnowała. A co tam zdrowe społeczeństwo... lepiej niech nie korzystają z uzdrowisk, bo po co.... :(
teśka ..myslę ,że powinnaś poczekać aż przyjdą papiery i wtedy odesłać z pismem który wystawił Tobie lekarz....Życzę Tobie moja droga by wszystko ułożyło się po Twojej myśli i by NFZ przychylił się pozytywnie ku Twojej prośbie.Pozdrawiam Cię Ciepło.

Re: NFZ - uszczęśliwiacz na siłę...

: 15 cze 2014 20:32
autor: teśka
Kasiula :)
Poprzednim razem po wpisie w przeglądarce jeszcze ponad dwa tygodnie czekałam na pismo.
Tym razem nie zdążyli mi też jeszcze wysłać. Co ma być, to będzie... :(

Re: NFZ - uszczęśliwiacz na siłę...

: 15 cze 2014 21:11
autor: mariolaa
Ja miałam podobną sytuację , dostałam sanatorium w odległym rejonie, dojazd z kilkoma przesiadkami, w tym czasie również nastąpiło zaostrzenie choroby na którą to dostałam przydział z NFZ, więc wystąpiłam do NFZ z wnioskiem o przesunięcie terminu i jednocześnie poprosiłam aby przyznano mi sanatorium bliżej miejsca zamieszkania, aby podróż nie była taka uciążliwa. Wniosek mój był w całości poparty zaświadczeniem lekarskim i wiecie co, NFZ zabrał mi wogóle przydział uzasadniając , że są przeciwwskazania do leczenia sanatoryjnego. Sama doktor się dziwiła, że na to samo (bóle kręgosłupa) raz mi przyznano a potem zabrano sanatorium. wiadomo jak jest przy zmianach zwyrodnieniowym bóle nasilają się okresowo. A w innym przypadku poprosiłam o zmianę terminu motywując, że okres sprawozdawczy i pracodawca nie może udzielić mi urlopu i było ok, bez problemu zmienili termin. Chyba to wszystko zależy od osoby do której trafi wniosek. Teśka trzymam kciuki aby Twój wniosek został pozytywnie załatwiony.

Re: NFZ - uszczęśliwiacz na siłę...

: 20 cze 2014 20:25
autor: teśka
Hmmm.....
No i zamienili mi Muszynę na Wital w Gołdapi :roll:
Nie wiem, czy mogę się cieszyć z tej zmiany. Jakoś dobrych opinii nie słyszałam o tym ośrodku :(
Ale mam czas na zastanowienie... pojechać czy zrezygnować :?

Re: NFZ - uszczęśliwiacz na siłę...

: 20 cze 2014 20:45
autor: Robeo
grazynamackowiak pisze:Witam mialam podobną sytuacje jak pisała tesia 2 razy byłam 23 wuszr Lądek Zdroj przy zlożeniu dokumentacji do NFZ Wielkopolski póżniejszego wyjazdu złożyłam pisemną prośbę żeby mnie nie przyznali Lądka Zdroju i znów dostałam to samo sanatorium ile razy można jechać do tego samego sanatorium nic nie mam do Ladka Zdroju
jest tyle innych miejsc sanatoryjnych szkoda że nie odesłałam do NFZ celem innego miejsca.I tym sposobem kilka razy byłam w 1 sanatorium .
Ja też będę trzeci raz w tej samej miejscowości... Oj ten NFZ... Ale cóż - Kołobrzeg, lato, słońce, morze... fuj :D

Re: NFZ - uszczęśliwiacz na siłę...

: 20 cze 2014 20:47
autor: serendipity
uszczęśliwiacz na siłę - zgadzam się!
Może spróbuj zadzwonić do swojego nfz? Też jednego razu musiałam zmieniać termin, wysłałam pismo, pojawiła się w zip'ie zmiana na inną miejscowość, która bardzo mi nie pasowała (za blisko;)), więc dzwoniłam, i dzwoniłam, i się dodzwoniłam, powiedziałam o co chodzi i udało się zmienić:) Więc może spróbuj, jeśli Ci nie pasuje?

Re: NFZ - uszczęśliwiacz na siłę...

: 20 cze 2014 20:51
autor: eluunia
Robeo to samo miejsce ten sam czas :D Pozdrawiam