Strona 1 z 1

Wistom w Kołobrzegu

: 20 cze 2014 09:35
autor: aquarius65
Pozdrawiam Forumowiczów :)
Mam pytanie,czy Ktoś z forumowiczów był już w sanatorium Wistom i mógłby podzielić się swoimi uwagami?
M. in. Czy zabiegi są realizowane w jakimś przedziale czasowym czy rozciągnięte na cały dzień?
Jak wygląda baza noclegowa i które pokoje są lepsze? 3 czy 4- osobowe ?
:) Pozdrawiam

Re: Wistom w Kołobrzegu

: 20 cze 2014 11:52
autor: Princi
Witaj aquarius65 :) Miałam okazję przebywać w Wistomie w lutym 2013r. Niestety byłam prywatnie i nie wiem jakie są warunki pobytowe na fundusz.Co do zabiegów to wszystkie były do obiadu,przynajmniej moje.Wszystkie zabiegi na miejscu. Basen,sauna i jacuzzi po południu ogólnie dostępny.Pamiętaj,że opisuję pobyt nie refundowany.Posiłki były na dwie tury.Śniadanie i kolacja w formie szwedzkiego stołu a obiad serwowany do stolika.Personel bardzo miły i pomocny(zmienialiśmy pokój). Panie sprzątające były codziennie,zmiana ręczników bez problemu.Do morza bardzo blisko,do molo kawałeczek. Niestety nie mogę opisać zabiegów nie refundowanych(tańce),bo nie korzystałam ale polecam kawę w Arce w Eleven Club.I kawa smaczna i widoki piękne.Pozdrawiam i życzę miłego odpoczynku :)

Re: Wistom w Kołobrzegu

: 20 cze 2014 15:25
autor: aquarius65
Dziękuję za informację :) , chociaż z tego co czytam o sanatoriach istnieje swoista segregacja kuracjuszy na tych z NFZ i tych , którzy prywatnie przyjeżdżają na wypoczynek...Ponoć Ci drudzy mają min. znacznie lepsze warunki noclegowe ( pokoje 1 i 2-osobowe). Wiem, że nie ma możliwości zarezerwować sobie takiego nawet za dopłatą :( ( przynajmniej w sezonie letnim) . Niestety nigdy nie wiadomo jacy trafią się współlokatorzy. Miałem kiedyś przyjemność współlokatora skądinąd sympatycznego, ale straszliwie chrapiącego co noc...chodziłem wiecznie niedospany, nawet stopery nie pomagały... :lol:

Re: Wistom w Kołobrzegu

: 20 cze 2014 23:19
autor: kremewa
W 2011 r.przebywalam w Wistomie na turnusie sanat. z NFZ. Pobyt zaliczam do udanych. Zabiegi generalnie do godz. 15-tej. Rehabilitanci w porzadku. Mialam sporo zabiegow "mokrych", choc wtedy z borowiny byly tylko plastry.Poza tym kapiel solankowa, bicze szkockie i oklady fango. Dokupilam masaze, z ktorych bylam bardzo zadowolona. Poza tym jest basen. Posilki byly porcjowane wydawane na dwie zmiany. Jedzenie dobre, choc porcje moglyby byc wieksze zwlaszcza dla panow. Organizowanych bylo sporo wieczorkow choc sala zaskakiwala wystrojem jakby czas sie zatrzymal w latach 70-tych. Ale osrodek systematycznie byl remontowany, wiec i sala pewnie tez zostala zmodernizowana. Mieszkalam na parterze w pokoju 3-osobowym. Troche ciasno ale wszystkie meble nowe, lazienka tez. Obok widzialam studio 2+2 i podobalo mi sie bardziej. Polozenie osrodka b.dobre, blisko do plazy. Do latarni morskiej ok. 30 min., z dworca 15 min. spacerkiem. Niedaleko Biedronka i muszla koncertowa. Wokol sporo osrodkow, gdzie mozna potanczyc. Jesli dopisza wspollokatorzy to bedzie super. Pisalam juz, ze Wistom jest naprawde niezlym osrodkiem, do ktorego kieruje NFZ. Na pewno lepsza jest Niwa /bylam tam prywatnie kiedy konczono budowe basenu/, ale ja bardzo chetnie ponownie pojechalabym do Wistomu. Zycze milego pobytu.

Re: Wistom w Kołobrzegu

: 25 lis 2014 15:57
autor: ola50
W sanatorium Wistom przebywałam od 25.10 do 15.11.2014 r. Z przyjemnością chciałabym kilka rzeczy pochwalić.
Opieka lekarska i pielęgniarska
- wnikliwa, przyjazna, kompetentna, więc co tu dużo pisać. :kwiat:
Zabiegi
- dobrze zorganizowane, sensownie zaplanowane tak, że po zabiegach, które tego wymagały był czas na odpoczynek. W gabinetach nie przyjmowano poza kolejnością, a więc nie wydłużały się kolejki. Na kuracjuszy działała przestroga, że kto spóźni się na wyznaczony zabieg, będzie miał ten zabieg skrócony. Jednak, gdy z różnych powodów można było zabieg przyspieszyć, dzwoniono do pokoju z taką propozycją. Panie i panowie rehabilitanci kompetentni, taktowni, uprzejmi.
Kuchnia
- Jedzenie dobre i smaczne, co potwierdzali wszyscy z wyjątkiem zaledwie kilku osób o nieznośnym sposobie bycia na stołówce (ziemniaki im były za miękkie, za jasne, za ciemne i tym podobne głupoty). Obsługa zwijała się jak w ukropie, mimo tempa i zmęczenia zawsze miło odnosiła się do gości. Nie było dla pań obsługujących nic za trudne. Podziwiałam, bo stołówka naprawdę wielka. Pozdrawiam, a również kuchnię i to szczególnie serdecznie za pomoc w diecie - wegetarianka ze stolika 14. :serce:
Recepcja
- nie narzekam na nic, czyli ok.:)
Obsługa pokoju
- Panie wchodziły, wykonywały robotę i wychodziły, rozmowne nie były, ale nie musiały. Nigdy nie brakowało papieru toaletowego (a bywa różnie w sanatoriach), ręczniki zmieniano co tydzień, za każdym razem w łazience był wymieniany dywanik koło prysznica. Niby standard, a jednak naprawdę bywa różnie w innych miejscach.
Małym mankamentem było to, że w pobliżu basenu otwierano w czasie sprzątania tarasy, gdy kuracjusze wracali z zabiegów i gimnastyki w wodzie bardzo rozgrzani. Można to zorganizować przed rozpoczęciem powrotów z segmentu zabiegowego. Jednak to późna jesień mimo pięknej pogody .
Wrażenia ogólne.
Wszystko na miejscu, pod jednym dachem, czysto. Zgłaszane drobne usterki w pokoju (suwnica drzwi do szafy, kontakt) były naprawione błyskawicznie.
Bliziutko do morza. Daleko do portu i to trudność dla tych, którzy mają kłopot z chodzeniem. Miejsce spokojne, dające poczucie dobrego pobytu.
Kawiarnia miała mało klientów wśród kuracjuszy, ale to już temat bardziej ekonomiczny, biznesowy. ;)