Strona 1 z 5
Diety "specjalne" w sanatorium
: 08 lip 2014 18:13
autor: fawn
Cześć

w październiku po raz pierwszy jadę do sanatorium sponsorowanego w ramach prewencji rentowej przez wujka Z(e)USa. Mam takie pytanie: jak wygląda dostępność diety wegetariańskiej/ bezmlecznej/bezmięsnej/bezjajecznej/bezglutenowej a najlepiej w ogóle diety wegańskiej? Każdy z nas zna swoją truciznę i wie, co mu szkodzi, a co pomaga
Skoro w sanatoriach są spotkania edukacyjne z dietetykami to rozumiem, że ten dietetyk również czuwa nad jadłospisem chorego? Czy wybór/zgłoszenie zapotrzebowania na taki rodzaj diety wymaga jakiegoś zaświadczenia od lekarza (np. o nietolerancji pewnych grup pokarmowych)? Jak to wygląda? Obawiam się, że będę musiała jechać z walizką swojego jedzenia, hehe
Z góry dziękuję za odpowiedź

Re: Diety "specjalne" w sanatorium
: 08 lip 2014 20:48
autor: malgonia
Moim zdaniem nie ma w sanatorium diety wegetariańskiej, wegańskiej itd...Według mojej wiedzy jest dieta lekkostrawna,cukrzycowa,wątrobowa,oraz 1100 kal.Może jest bezglutenowa ale chyba w specjalistycznych sanatoriach.Moja znajoma wegetarianka zawsze walczy w sanatorium o diete wegetariańska i dostaje tylko więcej jarzyn.Żywienie w sanatorium to trudny temat, w ostatnim sanatorium ludzie dostawali często drożdzówy na pól talerza, pasztetowei inne frykasy.ja zawsze biore lekkostarwna albo 1100 kal.
Re: Diety "specjalne" w sanatorium
: 08 lip 2014 21:39
autor: jacky6
Re: Diety "specjalne" w sanatorium
: 08 lip 2014 22:21
autor: fawn
Re: Diety "specjalne" w sanatorium
: 08 lip 2014 23:04
autor: Felice
fawn tam gdzie byłam zazwyczaj starali się jakoś tą dietę dostosować (z naciskiem na jakoś

)Między tym co dietetyk ustali a tym co kuchnia wyda też czasem jest przepaść.
Zazwyczaj na początku udawałam się do dietetyka w celu ustalania zasad diety i bywało różnie.W Kołobrzegu przy stoliku było nas czwórka dziwolągów,każdy z innym problemem dietetycznym i nikt nigdy nie dostał tego co powinien

Re: Diety "specjalne" w sanatorium
: 09 lip 2014 15:10
autor: ulanie
W Polanicy w Pieniawie otrzymałam dietę wegetariańską i byłam jedynym dziwolągiem na turnusie

W tej chwili jestem na diecie bezglutenowej, bez wieprzowiny, cukru i mleka, jestem w programie żywienia medycznego, jadę do Buska z dietą, tam są też dietetycy i uważam, że nie powinno być problemu. W Polanicy przez pierwsze dni musiałam ciągle przypominać i wytykać jak coś było nie tak, ale potem juz się panie pilnowały. Należy samemu o to zadbać... powiedziałam, ze zgłoszę lekarzowi, który pytając o dietę zlecił jaką chciałam i wtedy nie miałam nic od dietetyka, czy lekarza. Także badź dobrej myśli. Pozdrawiam

Re: Diety "specjalne" w sanatorium
: 09 lip 2014 16:03
autor: fawn
Dziękuję bardzo, wiem, że dla większości osób będę właśnie dziwolągiem

jak wszyscy roślinożercy

ale nie chciałabym, żeby się marnowało jedzenie, więc jak mają mi dać coś, czego nie zjem i wyrzucić to do kosza, to wolę temu zapobiec. Jadę do Czerniawy i tam jest o tyle ciekawie, że dla komercyjnych kuracjuszy jest specjalna dieta owocowo-warzywna dr Bircher-Bennera, która baaardzo pokrywa się z moim "normalnym" jedzeniem

zobaczymy na miejscu, ale jeśli sa przychylni diecie wegetariańskiej to może i wegana jakoś zniosą

Pozdrawiam serdecznie

Re: Diety "specjalne" w sanatorium
: 17 kwie 2015 15:28
autor: forumowicz
Można I trzeba się porozumieć. Przecież, jeśli jesteś weganinem, to nie ruszysz sera ani kiełbasy. To oczywiste. Trzeba porozmawiać z kuchnią przed pierwszym posiłkiem. Jak nie da rady, to poprosić o wsparcie lekarza. Lekarz nie może odmówić przepisania takiej diety.
I po bólu.
Re: Diety "specjalne" w sanatorium
: 17 kwie 2015 15:47
autor: malgonia
Re: Diety "specjalne" w sanatorium
: 17 kwie 2015 17:25
autor: forumowicz