Strona 1 z 35

ZGUBIŁAM (EM ) GŁOWĘ W SANATORIUM

: 21 lip 2014 12:27
autor: baron14
Witam a ciekawe co powiecie na temat zgubiłam (łem ) nie tylko GŁOWĘ ALE I serce w sanatorium ;) ;) ;)

ZGUBIŁEM "GŁOWĘ" W SANATORIUM

: 21 lip 2014 12:29
autor: jacky6
pierwej chowając obrączkę zaraz po przyjeździe ?

:P :P :P :P :P :P :P :P

:mrgreen: :ugeek:

Re: ZGUBIŁEM "GŁOWĘ" W SANATORIUM

: 21 lip 2014 12:34
autor: baron14
jacky6 pisze:pierwej chowając obrączkę zaraz po przyjeździe ?

:P :P :P :P :P :P :P :P

:mrgreen: :ugeek:
Druga zasada 3 dni przed wyjazdem z obiektu pozbierać ciuchy po pokojach ;) ;) :lol: :lol: :lol:

Re: ZGUBIŁAM (EM ) GŁOWĘ W SANATORIUM

: 21 lip 2014 12:49
autor: forumowicz
3 zasada, nie zdejmujcie panowie obrączek przed tańcami lub w trakcie......ponieważ hm...wszyscy szukają potem na sali ........ :lol:

Re: ZGUBIŁAM (EM ) GŁOWĘ W SANATORIUM

: 21 lip 2014 13:01
autor: Sloneczko
4 zasada...lepiej mów prawdę bo i tak cie zaraz rozszyfrują :lol: :lol:

Re: ZGUBIŁAM (EM ) GŁOWĘ W SANATORIUM

: 21 lip 2014 13:05
autor: margot
Sloneczko pisze:4 zasada...lepiej mów prawdę bo i tak cie zaraz rozszyfrują :lol: :lol:
.. i uwiecznią [ obrazek zewnętrzny ]
:P

Re: ZGUBIŁAM (EM ) GŁOWĘ W SANATORIUM

: 21 lip 2014 13:09
autor: ulanie
5 zasad, nie psujcie sobie sami opinii!!!

Re: ZGUBIŁAM (EM ) GŁOWĘ W SANATORIUM

: 21 lip 2014 13:14
autor: Alek
Bądź człowiekiem,a nie wilkiem dla drugiego człowieka. Nie udawaj kim nie jesteś,jak wcale nie wiesz kim sam jesteś. Nie wychylaj głowy ponad chmury bo z księżyca nie spadłeś. Bądź sobą tu,teraz i zawsze.

Re: ZGUBIŁAM (EM ) GŁOWĘ W SANATORIUM

: 21 lip 2014 14:11
autor: Felice
Oj,zbyt dużą realistką jestem by pozwolić sobie na zgubienie głowy.....zresztą ta mocno osadzona na karku jest.
A serce ? No cóż nie raz mocniej zabiło (w końcu od tego jest), ale.......głowa wciąż ta sama :lol:

Re: ZGUBIŁAM (EM ) GŁOWĘ W SANATORIUM

: 21 lip 2014 15:00
autor: ewasz
Alice pisze:Oj,zbyt dużą realistką jestem by pozwolić sobie na zgubienie głowy.....zresztą ta mocno osadzona na karku jest.
A serce ? No cóż nie raz mocniej zabiło (w końcu od tego jest), ale.......głowa wciąż ta sama :lol:
Prawdę powiadasz Alice :lol: :lol:
Mam tak samo :D