Szczawnica Papiernik 2014; turnus 15.07-07.08
: 11 sie 2014 17:10
Witam,
właśnie wróciłam z sanatorium PAPIERNIK ze Szczawnicy. Mieszkałam w pokoju 222, na drugim piętrze. Było super - jedzenie, które nam przygotowywały panie kucharki były wspaniałe; warunki socjalne też nie najgorsze. Dla mnie, jako dla kuracjuszki z problemami narządu ruchu był problem jedynie z dojściem do centrum. Ludzie wspaniali - przy okazji pozdrawiam kuracjuszy z turnusu 15.07-07.08, w szczególności pokój 101 (liczę, że ktoś się odezwie na numer 668712799).
Polecam, mimo, że z wyglądu może na początku wystraszyć duch PRLu.
Wadami obiektu, jak dla mnie, był brak animatora na terenie sanatorium; żeby móc potańczyć, trzeba było zejść do baru znajdującego się przy wyciągu, gdzie przy okazji można było potańczyć na "dechach".
właśnie wróciłam z sanatorium PAPIERNIK ze Szczawnicy. Mieszkałam w pokoju 222, na drugim piętrze. Było super - jedzenie, które nam przygotowywały panie kucharki były wspaniałe; warunki socjalne też nie najgorsze. Dla mnie, jako dla kuracjuszki z problemami narządu ruchu był problem jedynie z dojściem do centrum. Ludzie wspaniali - przy okazji pozdrawiam kuracjuszy z turnusu 15.07-07.08, w szczególności pokój 101 (liczę, że ktoś się odezwie na numer 668712799).
Polecam, mimo, że z wyglądu może na początku wystraszyć duch PRLu.
Wadami obiektu, jak dla mnie, był brak animatora na terenie sanatorium; żeby móc potańczyć, trzeba było zejść do baru znajdującego się przy wyciągu, gdzie przy okazji można było potańczyć na "dechach".