Strona 1 z 1

Polskie Paranoje

: 22 sie 2014 15:53
autor: andrzej1955
Witam,nie wiedziałem gdzie wrzucić ten temat ale tu chyba najbardziej pasuje- jestem po orzeczeniu komisji ds.niepełnosprawności przy PCPR która to decyzją z 27.02.2014 roku orzekła niepełnosprawność na czas nieokreślony,jakież było moje zdumienie gdy dzisiaj poszedłem zasięgnąć informacji na temat świadczeń jakie mi się należą z tego tytułu-odpis od dochodu na podstawie rachunków za leki jeżeli kwota przekracza 100zł miesięcznie,częściowy zwrot za zakup sprzętu ortopedycznego i rehabilitacyjnego,i karta parkingowa-pod warunkiem że złożę ponownie wniosek z zaświadczeniem lekarskim o stanie zdrowia,do tej samej komisji która wydała powyższe orzeczenie o niepełnosprawności :!: :!: :!: wcale się nie dziwię że tyle personelu potrzebne jest do obsługi w PCPR jeżeli takie durnoty się zdarzają,nikt nie raczył poinformować mnie jakie należą mi się świadczenia-widocznie nie leży to w zakresie zapracowanego personelu tej instytucji :!: Piszę to ku przestrodze osób które mogą mieć podobną sytuację i styczność z zapracowanymi urzędnikami podobnych instytucji :!: Przestrzegam-O Wszystko musicie pytać i domagać się sami :!: :!: a nazwy tych intytucji powinny zmienić nazwę,np-Jesteś Niepełnosprawny-Pomóż Sobie Sam,bo my nie mamy na to CZASU :!: Pozdrawiam i Dużo Z drowia Życzę Tym którzy będą musieli odwiedzać te przybytki :!:

Re: Polskie Paranoje

: 22 sie 2014 16:09
autor: ewasz
Te "instytucje" to państwo w państwie :!:
Każdy sobie rzepkę skrobie a o ludziach, którym są zobligowani pomagać to tylko piętrzą przeszkody.
Dobrze nazwałeś Andrzeju ich zachowania ale o ZGROZO :!: to się rozszerza w zastraszającym tempie na inne "instutucje" :evil: :twisted:

Re: Polskie Paranoje

: 22 sie 2014 18:35
autor: anusia153
Andrzeju :kwiat: z sytuacją którą opisałeś spotyka się większość osób niepełnosprawnych .
Niestety prawo mamy jakie mamy i nie ma co się oburzać na urzędników , żadna ustawa ani przepisy wykonawcze dotyczące niepełnosprawności nie nakazują urzędnikowi informować niepełnosprawnego o jego prawach .
( Przynajmniej ja nie natrafiłam na takie przepisy).
A urzędnik jak nie ma takiego obowiązku z pewnością takich informacji nie udzieli, żeby nawet miał wiedzę w tym zakresie.
Może niesprawiedliwie oceniam wszystkich tak samo , może są i tacy co w odruchu ludzkiej życzliwości tak po prostu z serca komuś pomogą, ja osobiście z takimi się nie spotkałam.
Przykro to stwierdzić ale faktem jest , że informacji publicznej w środkach masowego przekazu o prawach przysługujących niepełnosprawnym nie ma .
Ja np. dopiero po roku czasu od dnia w którym niepełnosprawność mi przysługiwała dowiedziałam się ,i to zupełnie przez przypadek , że mogę wystąpić z wnioskiem o orzeczenie stopnia niepełnosprawności . Później już zaczęłam drążyć przepisy i sama do wszystkiego doszłam , a jak miałam jakieś wątpliwości z interpretacją przepisów pytałam ,ale już wiedziałam o co pytać ,
Nie każdy ma taką możliwość i warunki ku temu.

Andrzeju jak już trochę ochłoniesz poczytaj sobie te dwa tematy ( linki poniżej ) rozpisywaliśmy o prawach niepełnosprawnych . Pozdrawiam :kwiat:

http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... =13&t=7541
http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... =13&t=8498

Re: Polskie Paranoje

: 22 sie 2014 18:51
autor: anusia153
Adminie w trakcie pisania postu powyżej , taka myśl mi przyszła do głowy ,może założył byś dział , pododdział , sam pewnie wiesz lepiej co, np.
"niepełnosprawność " i przeniósł te dwa tematy : http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... =13&t=7541
http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... =13&t=8498 może są jeszcze inne nie wiem .
Z pewnością wiele osób z tego forum skorzystało by z informacji tam zawartych , a tak tematy te gdzieś znikają "pod spodem " stają się nie widoczne i leżą sobie bezużyteczne.

Re: Polskie Paranoje

: 22 sie 2014 22:49
autor: darek
Andrzeju

Widzę ,że Ciebie też dopadło !.
Ja Mój problem z MOPS opisywałem w zakładce Karty Parkingowe.
Dziś kolejny etap.
Pani nie przyjęła wniosku bo ....
Dane wnioskodawcy -adres nr dowodu etc były wypisane innym długopisem( nawiasem mówiąc ..piórem ) a wniosek lekarski innym.
Wziąłem nowy i zawiozłem do lekarza rodzinnego
Wychodząc z MOPS Panie rozmawiały ,że w Moim wniosku NIC nie było można ..odczytać czekam na kolejne ..odrzucenie( bo faktycznie tak ..JEST )

Również zastanawiam się Po Co KOLEJNA KOMISJA -wszak mają odpis z kwietniowej
a tak już na marginesie nie oficjalnie dowiedziałem się ,że NIE ma wzorów kart stąd te przepychanki a Komisje to dodatkowe pieniądze wszak komisja kosztuje kwotę X nie mniej niż ..75 zł netto (sic )za 10 minut