Atina ja byłem w listopadzie w sanatorium w Świnoujściu i właśnie od tego czasu jestem fanem tego uzdrowiska i wszystkich zachęcam do odwiedzenia tego kurortu.
Marzenka już wczoraj mi mówiła, że jest tu inaczej niż w Kołobrzegu, bo mimo, że listopad, to większość lokali i sklepów jest otwarta i promenada tętni życiem o godzin przed południowych do późnego wieczora.
Pozdrawiam


