Jest wielka majówka, więc zaglądam tu po paru dniach i między innymi widzę taki oto wpis:
Czytam ten wpis i co robię? Sprawdzam czy coś się zmieniło? Czyżby Rząd się wycofał z propozycji podwyżki renty socjalnej i programu "Dostępność plus"? Czyżby projekt ustawy został wstrzymany? Czy nastąpiły jakieś zmiany, których nie znam? Szukam więc aktualnych informacji na oficjalnych stronach i... majówka trwa a wczoraj projekt ustawy przekazany został do Sejmu i ma być omawiany na najbliższym posiedzeniu, więc są jakieś zmiany na lepsze.Ania52 pisze: 30 kwie 2018 18:37 Ja popieram protest niepełnosprawnych. Walczą o godne życie. Nie rozumiem, mamy tak dobra sytuację finansową i rząd nie chce wspomóc tych ludzi, tak strasznie pokrzywdzonych przez los.Jest mi wstyd za rząd.
Według osób, których znam i są przedstawicielami środowiska osób niepełnosprawnych - mówią, że to dobre propozycje i tylko wypada czekać na ich realizację. Propozycja rozszerzenia świadczeń a nie sam zasiłek jest jak najbardziej słuszna gdyż różne osoby mają różne potrzeby. Tak samo jak jedna niepełnosprawność jest różna od innej - tak samo środowisko nie jest jednolite i zrzesza ludzi o różnych stopniach i rodzajach niepełnosprawności a co za tym idzie i potrzebach.
Oczywiście w Sejmie sytuacja się nie zmienia i nadal jest żądanie zasiłku a brak chęci kompromisu. Moim zdaniem ta grupka matek nie jest reprezentacją całego środowiska i potrzeb. Należy poznawać potrzeby innych poprzez reprezentantów wielu stowarzyszeń działających w tym temacie.
No i nie mieszać do tego polityków, którzy szukają okazji do promocji a zwłaszcza posłanki opozycji.
Wcześniej napisałem już w jaki sposób doszło do tego protestu, teraz dodam że ta Posłanka w wywiadzie twierdzi, że wprowadziła do Sejmu matki z chorymi dziećmi na ich własną prośbę. Czy aby na pewno? Zapomniała dodać, że to posłanki .N już wcześniej szukały wejścia do tego środowiska niepełnosprawnych. Nawet odbywało się to bez zaproszenia i bez wiedzy organizatora, lecz przecież "posłance nie odmówię" - jak stwierdził. Jak już wspomniałem - będąc na takim spotkaniu moja rozmowa z Posłanką nie przekonała mnie do ich szczerych intencji a potwierdziła że to był kolejny pomysł aby zaistnieć niekoniecznie tylko na marszach. To na pewno im się udało
P.S. Wielki szacunek dla kolegi Słodziaka
Jeśli jesteś w takiej sytuacji jak piszesz to możemy razem rozwijać ten temat a wszelkie dygresje będą mile widziane
Pozdrawiam wszystkich ciekawie piszących w tym temacie



