Strona 4 z 5

Re: pokoje jednoosobowe (Sopot lub Świnoujście)

: 28 sty 2025 18:20
autor: Margolietka
Arker pisze: 28 sty 2025 12:29 Mnie Andrzej tez tak zaskoczyli ,sierowanie bez nr. ale byl dobry przydzial wiec bylo ok.

Miejsce przydziału można powiedzieć odwrotne do oczekiwań, za to termin idealny 8-) , taki jaki najbardziej chciałam; końcówka kwietnia do połowy maja (dobrze, że w podaniu nie napisałam o wymarzonym terminie :lol: ). Więc chyba nie będę rezygnować. Kijki trekingowe czekają (wczoraj kupiłam dodatkowe końcówki na różne warunki :) )

Re: pokoje jednoosobowe (Sopot lub Świnoujście)

: 28 sty 2025 18:33
autor: zbigniew165
Brawo Kaziu :)

Re: pokoje jednoosobowe (Sopot lub Świnoujście)

: 28 sty 2025 18:45
autor: Gość
Zbyszku, ZUS raczył tam kiedyś skierować żonę na rehabilitację, a że transport był po mojej stronie to przy okazji coś niecoś na miejscu usłyszałem o historii tego przybytku.

Re: pokoje jednoosobowe (Sopot lub Świnoujście)

: 28 sty 2025 18:56
autor: Gość
Margolietka, jak dla mnie Muszyna i okolice mają niesamowity urok, powinnaś być zadowolona.
Czego Ci szczerze zyczę.

Re: pokoje jednoosobowe (Sopot lub Świnoujście)

: 28 sty 2025 19:01
autor: Margolietka
Gość pisze: 28 sty 2025 18:45 Zbyszku, ZUS raczył tam kiedyś skierować żonę na rehabilitację, a że transport był po mojej stronie to przy okazji coś niecoś na miejscu usłyszałem o historii tego przybytku.
Kaziu i jak żona zniosła pobyt w Osieczku? Czy faktycznie jest się czego obawiać?

Re: pokoje jednoosobowe (Sopot lub Świnoujście)

: 28 sty 2025 19:07
autor: Margolietka
Gość pisze: 28 sty 2025 18:56 Margolietka, jak dla mnie Muszyna i okolice mają niesamowity urok, powinnaś być zadowolona.
Czego Ci szczerze zyczę.
Pięknie Ci dziękuję :serce: Przedostatnim skierowaniem do Cieplic też nie byłam zachwycona, a wyjechałam stamtąd zauroczona (bliższa i dalsza okolica skutecznie wzmocniła bardzo pozytywne wrażenia) . Mam nadzieję, że teraz też tak będzie, a sanatoryjny pobyt w Świnoujściu lub Sopocie ciągle jeszcze przede mną :D

Re: pokoje jednoosobowe (Sopot lub Świnoujście)

: 28 sty 2025 19:56
autor: Gość
Margolietka pisze: 28 sty 2025 19:01 Kaziu i jak żona zniosła pobyt w Osieczku? Czy faktycznie jest się czego obawiać?
Poznała kilka pań o podobnym usposobieniu i trzymały się razem, do dziś mają kontakt. Była zadowolona z zabiegów i kadry, nie narzekała na jedzonko. Pokoje dwuosobowe, wtedy jeszcze obiekt był dość młody, mieszkało się wygodnie. To wszystko mogło się zmienić, w końcu upłynęło sporo lat...
A co przeszkadzało? Daleko do sklepu, daleko do kościoła, dokoła sady z których dochodził odgłos wystrzałów (odstraszanie ptactwa) i smród oprysków. Akurat był taki sezon...
Jak to bywa w ośrodkach zusowskich było sporo ludzi młodych, na terenie ośrodka była kawiarnia z pełnym zaopatrzeniem więc działo się. Po zamknięciu kawiarni rozbawione towarzystwo przenosiło się do pokojów. Bywało ciekawie, ale nie wszyscy byli zachwyceni ... Ale to też może już tylko historia🙂.
Ogólnie akurat żona nie wspomina tego pobytu jakoś specjalnie negatywnie, natomiast z pewnymi faktami dyskutować się nie da.
Dalej jest to obiekt położony z dala od cywilizacji, z kłopotliwym sąsiedztwem, doszły koszty parkingu, nie bardzo wiadomo co zrobić z wolnym czasem.
Zapewne większość użytkowników tego Forum wolałaby tam nie trafić.

Re: pokoje jednoosobowe (Sopot lub Świnoujście)

: 28 sty 2025 20:21
autor: Margolietka
Świetnie, że żona ma fajne wspomnienia z pobytu i nowe znajome. To z kim się przebywa ma oczywiście niebagatelne znaczenie. Ten mój znajomy od Osieczka wspominał, że gdy zanosiło się na gorszą pogodę i nie można było rozpalić ogniska i tańców wokół (bo to było głowną atrakcją podczas pobytu) to wsiadał do auta i jechał na noc do domu :lol: (Warszawa), a rano wracał na zabiegi...

Re: pokoje jednoosobowe (Sopot lub Świnoujście)

: 28 sty 2025 20:47
autor: Gość
No tak, w końcu to tylko 30-50 minut drogi, w zależności o miejsca zamieszkania w Warszawie.

Re: pokoje jednoosobowe (Sopot lub Świnoujście)

: 07 lut 2025 08:37
autor: maciejt
Mnie się kilka la temu trafiła jedynka w MSWiA w Sopocie. 10 piętro z widokiem na zatokę. Najlepsza miejscówka w mojej dotychczasowej sanatoryjnej "karierze". No ale ja to trochę dziecko szczęścia jestem, a w zasadzie bywam bo w ubiegłym roku w Mega w Kołobrzegu to już nie było tak różowo :D