Strona 63 z 72
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
: 01 cze 2018 19:56
autor: forumowicz
Janusz .... ja tylko odniosłem się do słow , które opiniowałeś o moim wpisie .
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
: 01 cze 2018 20:23
autor: forumowicz
W porządku ,mam nadzieję że nie wyraziłem się jakoś obrazliwie ,jeśli tak to przepraszam .
To temat bardzo delikatny ,moja wiedza nie jest aż taka wszechstronna ,dlatego to co chciałem powiedzieć napisałem i bardzo chętnie będę śledził dalszą dyskusję .
Pozdrawiam Wszystkich w tym wątku

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
: 01 cze 2018 22:23
autor: Slodziak_2
Waldeklat45 pisze: 01 cze 2018 16:22
Slodziak_2 pisze: 30 maja 2018 22:44
A Ty właśnie w ten sposób oceniłeś matkę tego dziecka i to w sposób BARDZO dla niej krzywdzący.
Możesz mi zacytować słowa , w których w sposób BARDZO krzywdzący oceniam matkę tego dziecka
Witaj - właśnie w tamtym poście dokładnie zacytowałem Twoje słowa - więc nie widzę potrzeby powtarzania się.
Pozdrawiam
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
: 01 cze 2018 22:38
autor: Slodziak_2
janusz63 pisze: 01 cze 2018 20:23
W porządku ,mam nadzieję że nie wyraziłem się jakoś obrazliwie ,jeśli tak to przepraszam .
To temat bardzo delikatny ,moja wiedza nie jest aż taka wszechstronna ,dlatego to co chciałem powiedzieć napisałem i bardzo chętnie będę śledził dalszą dyskusję .
Pozdrawiam Wszystkich w tym wątku
Janusz - przynajmniej ja nie widzę nic obraźliwego w Twoich wypowiedziach. Każda opinia jest cenna więc nie powinieneś się wykluczać z rozmowy.
Dla ścisłości podam przykład pewnego "warzywka" bez szans na poprawę zdrowia (niestety - już nie żyjącego) i podpiętego do do aparatury. To też jest życie - a każde życie jest bezcenne.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stephen_Hawking
Już w przeszłości rozwiązywano min. problem osób niepełnosprawnych a rozwiązania te były możliwe także dla tego, że ludzie dobrej woli dali się zakrzyczeć przez tych "światłych".
Dzisiaj w majestacie prawa stosuje się eugenikę w celu zabijania nienarodzonych. Nie traktuje się ich jako życia. Dla kontrastu - jeśli na Marsie odnaleziono by bakterię - jednokomórkowca - ktoś by dostał Nobla za odkrycie ŻYCIA a tu - w/g niektórych - nie jest życie.
Pozdrawiam
Aspołeczne zachowania w życiu i w sanatorium
: 01 cze 2018 22:46
autor: jacky6
Slodziak_2 pisze: 01 cze 2018 22:38
Dzisiaj w majestacie prawa stosuje się eugenikę w celu zabijania nienarodzonych. Nie traktuje się ich jako życia. Dla kontrastu - jeśli na Marsie odnaleziono by bakterię - jednokomórkowca - ktoś by dostał Nobla za odkrycie ŻYCIA a tu - w/g niektórych - nie jest życie.
Szacun.
To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
: 01 cze 2018 23:36
autor: Slodziak_2
"Pewnego razu syn zabrał swojego starego ojca do restauracji na kolację. Ojciec, który już był bardzo stary i schorowany, gdy jadł upuszczał kawałki jedzenia na koszulę i spodnie. Inni ludzie w restauracji patrzyli na niego ukazując zdegustowanie, jednak syn pozostał niewzruszony.
Gdy skończyli jeść, syn który nie był ani trochę zażenowany całą sytuacją, zaprowadził ojca do toalety, wytarł kawałki jedzenia z jego pomarszczonej twarzy, namoczył ślady na koszuli i spodniach, uczesał go i poprawił mu okulary. Wrócili na salę, gdzie panowała kompletna cisza. Wszyscy się na nich patrzyli,zastanawiając się jak można się tak upokorzyć publicznie. Usiedli ponownie, syn poprosił o rachunek, zapłacił po czym ruszyli do wyjścia wraz z ojcem. Wtedy jeden z gości restauracji, również starszy człowiek, podszedł do nich i spytał: "Czy nie zostawiliście czegoś?". Syn odpowiedział: "Nie, proszę pana". Wtedy starszy mężczyzna powiedział: "Ależ zostawiliście! Pan zostawił lekcję dla każdego syna oraz nadzieję dla każdego ojca".
Wszyscy w restauracji zamilkli
Dobre uczynki do nas wracają. Jeśli chcemy by nasze dzieci o nas dbały, sami powinniśmy dbać o naszych rodziców i bliskich. To jest jednocześnie nasz obowiązek i zaszczyt."
Skopiowane z innego wątku od Nutki (gorąco pozdrawiam)
Po prostu piękne i takie "aspołeczne"
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
: 02 cze 2018 09:10
autor: forumowicz
Slodziak_2 pisze: 01 cze 2018 22:23
Waldeklat45 pisze: 01 cze 2018 16:22
Możesz mi zacytować słowa , w których w sposób BARDZO krzywdzący oceniam matkę tego dziecka
Witaj - właśnie w tamtym poście dokładnie zacytowałem Twoje słowa - więc nie widzę potrzeby powtarzania się.
Pozdrawiam
jednak ponownie proszę , abyś zacytował moje słowa o KRZYWDZĄCEJ opinii .
nie wyrażałem zadnej opinii , ani krzywdzącej , ani pochlebnej , Ty ją gdzieś dostrzegłes - nie pisz tego , co sobie wyobraziłeś po moim wpisie , tylko zacytuj moje krzywdzące opinie
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
: 02 cze 2018 09:12
autor: forumowicz
Slodziak_2 pisze: 01 cze 2018 23:36
"Pewnego razu syn zabrał swojego starego ojca do restauracji na kolację. Ojciec, który już był bardzo stary i schorowany, gdy jadł upuszczał kawałki jedzenia na koszulę i spodnie. Inni ludzie w restauracji patrzyli na niego ukazując zdegustowanie, jednak syn pozostał niewzruszony.
Po prostu piękne i takie "aspołeczne"
nie będe komentował zachowania syna , chciał coś wyrazic i wyraził

, ale nie chciałbym być na miejscu tego ojca , czułbym sie bardzo upokorzony .upokorzony przez własnego syna

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
: 02 cze 2018 09:15
autor: forumowicz
janusz63 pisze: 01 cze 2018 20:23
W porządku ,mam nadzieję że nie wyraziłem się jakoś obrazliwie ,jeśli tak to przepraszam .
To temat bardzo delikatny ,moja wiedza nie jest aż taka wszechstronna ,dlatego to co chciałem powiedzieć napisałem i bardzo chętnie będę śledził dalszą dyskusję .
Pozdrawiam Wszystkich w tym wątku
ok

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
: 03 cze 2018 11:29
autor: GIENIA
Slodziak_2 pisze: 01 cze 2018 23:36
" Pan zostawił lekcję dla każdego syna oraz nadzieję dla każdego ojca".
Jaką lekcję dla każdego syna i nadzieję na co dla każdego ojca ?
