Byłem na turnusie rehabilitacyjnym w Osieczku. Na wstępie powitał mnie tłok przy recepcji i kompletny brak organizacji. Taka sytuacja była widoczna na każdym kroku, w trakcie całego pobytu. Do lekarza trzeba było czekać w kolejce. Przecież można było wyznaczyć dla poszczególnych pacjentów godzinę ...