Ośrodek rehabilitacyjny Osieczek
Ośrodek rehabilitacyjny Osieczek
Trzeba sprawiedliwości oddać, że zarówno młoda kadra na zabiegach jak i obsługa (posiłki, sprzątanie) była bardzo miła. Także posiłki były dobre, z wyjątkiem serwowanych na śniadanie sałatek nieszczególnie lekkostrawnych. Co do zabiegów to poza kilkoma (dosłownie) reszta to ... Poza tym samo miejsce to odludzie, wszędzie sady i stawy wodne. Do najbliższego sklepu ok. 3km. zarówno w lewo jak i w prawo. Na miejscu nic nie było. Trzy razy w tygodniu były tzw. wieczorki taneczne z łomotem pseudo muzycznym, a lokal prowadzi syn właściciela.
Latem sadownicy robią oprysk owoców i smród jest nie do wytrzymania. Ponadto do atrakcji należą: parking - 150 zł, wypożyczenie telewizora - 100 zł,
kaucja za lampkę do pokoju - 20 zł. Na stołach w jadalni nie było solniczek. Za solniczki robiły słoiczki po sokach, zapewne zrobione przez kuracjuszy.
Większość osób na turnusie miało problemy ze snem i podwyższone ciśnienie tętnicze.
Podsumowując nie polecam nikomu tego miejsca, a szczególnie tym, którzy liczą na poprawę zdrowia.
