Budowlańców jest dużo, mieszkają w naszych obiektach i chodzą bez masek, a testach już nie wspomnę.
Na posadzkach ciągną przewody elektryczne, pootwierane studzienki wewnątrz budynku, przeciągi w czasie drogi do bazy zabiegowej.
Cały czas od rana pracują młoty, wiertarki, koparka i inny sprzęt budowlany.
To jest dopiero początek robót, pewnie niedługo stanie tu duży dźwig i zacznie się budowa tego apartamentowca.
Częst wyłączają TV, telefony w pokojach nieczynne, woda z kranu leci czerwona. Jednym słowem masakra i już płyną od nas skargi do NFZ, Sanepidu i Ministerstwa Zdrowia.
Zobaczymy co będzie dalej. To na razie tyle z placu budowy



