Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
No i po bólu.
Pani doktor po przeczytaniu mojego Paszportu Lekowego, obciążenia chorobami i leki, które zażywam była zszokowana. Pytała pielęgniarki czy mają możliwość szczepienia w szpitalu. Niestety nie mieli. Zawołały ratownika medycznego, który stwierdził że posiada na stanie zestaw przeciwwstrząsowy. Założył mi welfron i dopiero wtedy zostałam zaszczepiona. Pod opieką ratownika byłam 1,5 godziny po czym zwolnił mnie do domu bo nie było żadnych oznak nietolerancji uff. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu nic się nie wydaży.
Samosiu, niestety córka nie mogła się zaszczepić bo musi mieć karencję dwutygodniową w braniu chemii.
Ewasz mimo problemów jakie masz ze zdrowiem cieszę się,że udało Ci się zaszczepić Przykro,że Twojej córce się nie udało ale mam nadzieję,że nastepne jej podejście będzie już pozytywne
Ewciu, brawo. I po strachu Bedzie dobrze. Samosiu, Ty rozumiem dobrze zniosłaś szczepionkę?
Jutro następni. Wszystkim co już po i tym co jeszcze przed zdrowia życzę :kwiat
Czekałam Ewasz na Twoją relację.Widać że miałaś dobrą opiekę,szkoda tylko,że córki nie udało się zaszczepić ale na każdego przyjdzie kolej.Super że dobrze się czujesz.Pozdrawiam
Fajnie, że jesteś już po i bez komplikacji.
Jedno mnie dziwi, szukanie zestawu przeciwwstrząsowego. Z mojego doświadczenia, jak przyjmowałem zastrzyki w gabinecie zabiegowym, czy w punkcie szczepień, zawsze w przeszklonej szafce widziałem półkę podpisaną "zestaw anafilaktyczny".