Gienia wiem, że tak jest, ale nic na to nie poradzę. Teraz jest długi dzień i po 18.00 w promenada będzie też będzie tętniła życiem, a umówić się będzie można lepiej jak otworzą kawiarnię, restauracje i będą tańce.
Mam wolne w soboty i niedziele i to jest ważne, a do pracy chodzę na 8.00.
Przygotowujemy się na otwarcie lokali i balety, a nasza wspólna znajoma robiła wczoraj przegląd kreacji i wyszło, że ma całą szafę drogich sukienek, w których praktycznie była tylko na uroczystościach rodzinnych, a teraz wykorzysta je na baletach, bo będzie miała z kim iść.
Mam jeszcze do załatwienia tą ostrogę i wyrwanie zęba, który mnie trochę męczy, ale to na początku tego tygodnia załatwię.
Także liczę, że do spotkań z paniami z forum będzie dochodzić, bo będą lepsze do tego warunki i będą chodziły na tańce, a nie codziennie będą jeździły rowerami jak to było w Kołobrzegu.
