Witam Szalonych z pracy.
Dzień typowo wiosenny.
Dziękuję Gieniu

za kawę, chętnie się z Wami napiję.
I też żarcik dorzucę
Wchodzi baba do tramwaju i woła:
– Ojejku, ale wielki tłok!
– To mój – odpowiada z dumą facet stojący koło niej.
– Cześć stary, kto ci wybił te zęby z przodu?
– Moja żona.
– A mówiłeś, że ona jest w sanatorium.
– Tak myslałem…
Miłego i słonecznego dnia życzę Wam kochani