Cześć Szalona Paczko,
Świnoujścia nie znam, w sezonie to ciężko pewnie o kawałek przestrzeni i trzeba byłoby uważać, żeby sobie boków nie poocierać w tłumie
A listopad nad morzem może być interesujący

, a szczególnie wieczory w dobrym i miłym Towarzystwie mogą być udane
Zbyszku zaproszenie przyjmuję i oczywiście mam nadzieję, że będę miał okazję poznać Marzenkę, a co chodzi o tańce to najlepiej wychodzą mi "kaczuchy"

, o ile przede mną pokazuje, jakie ruchy należy wykonać
Atino, dobrze, że dostrzegasz pozytywy

, zawsze można pomarudzić, a później zgonić na peselek, a jak zajdzie potrzeba to odpowiednio go wykorzystać
Gieniu u mnie jeszcze sucho, ale już wkrótce pewnie mokro wszędzie będzie i trzeba będzie pod daszkami weekendowo się chować z tymi dobrymi truneczkami
