Witam
Ja też ubolewam,ale nie pomogę, Kaziu

.... z jodyną nie próbowałam
Jak Lawenda,chemia leci .... na oprysk ....kiedyś bawiłam się w różne mikstury,ale bez dostatecznego efektu
I tak, trzeba było chemicznym opryskiem poprawić

....nie mówię o warzywniku, tylko o krzaczkach
....ale dzisiaj zafundowałam radochę roślinkom ... gnojownicą z pokrzyw podlewanie zrobiłam
Rośliny będą wdzięczne,ale ja przy zamkniętych oknach spać będę.... tak "capie"
Pozdrawiam
