Widzę że Moderator usunął link ,jak przypuszczam reklamujący taki ośrodek i zrobił według mnie bardzo dobrze .
Przepraszam jeśli w nawiązaniu do tego co pisze poprzednik się mylę ,ale taka sześciotygodniowa terapia to tylko iskra która po czasie może przynieść odpowiednio dobry skutek .W większości przypadków w tym kilkutygodniowym okresie na pierwszym miejscu pacjent jest poddawany detoksowi ,oczywiście jeśli jest taka potrzeba i trzeba go odtruć .
Zgoda są oczywiście lekarze ,terapeuci ,ale oni tylko pokazują drogę jaką może obrać osoba uzależniona .
Reszta to długie lata walki ze samym sobą i nie ma mowy aby choć na chwilę zapomnieć kim się jest .
Oczywiście po jakimś dłuższym czasie obawy przed wypiciem są znacznie mniejsze ,choć to nie reguła .Opisywałem tutaj jednego z moich kolegów ,który wrócił do alkoholu po 27 latach i do dzisiaj jest to dla mnie olbrzymi szok .
Powtórzę że trzeba pamiętać o swojej chorobie i nie szukać miejsc gdzie alkohol jest wszechobecny ,to trudne ale nie niemożliwe .
Nadmienię ,że zawsze jestem gotowy komuś pomóc czy porozmawiać ,opierając się na swoim własnym doświadczeniu .
Pozdrawiam


