Skutki, udanej rehabilitacji. Ja w piątek... zapomniałam o wizycie u lekarza i cóż poczekam na skierowanie kolejne 3 miesiące. Skleroza...totalna skleroza.
Dani, trzymam kciuki i czekam na pozytywne wieści.
Dzisiaj zaliczyłam dwie strefy pogodowe, skwar w Zabrzu i pochmurno i chłodek w domku.
Miłych wieczornych pogawędek Wam wszystkim życzę.


