Nutka pisze: 18 lip 2021 10:59
A później się siedzi jak myszka pod miotłą

i ani be, ani me, ani kukuryku
Kukuryku to na ogniu pyrkoli więc nie pieje
I Ty se uważaj, bo ja gonię resztkami cierpliwości. Teściowa się gibła i pękł Jej kręg szyjny. Założyli kołnierz, ale co.... ma chodzić, tylko każ Jej. Mówi, że nie i koniec. Albo mnie coś trafi, albo ja w kogoś cylnę

Radzę się nie napataczać, bo ręka cierpnie, to nią macham i mach mam wyćwiczony
ANDY12345 pisze: 18 lip 2021 11:14
No to ptaszki będą Cię bardzo lubić.... Bożenka mniej
Wiesz Andy? Ale tak po cichu Ci powiem. Ja to i lubię tę Zołzę i Marudę

Nawet jakby wyciepała bezy

Marudzi, dogaduje, ale..... cicho, bo jak usłyszy, to w piórka obrośnie.... to złoto dziewczyna. Ja jednak Ją lovam

Nawet o północy bym tę herbatę doniosła... tylko cicho sza......
A tak ogólnie to witam niedzielnie i miłego dnia życzę.
Aha Alicjo.... bujać to ja się lubię i błędnik nie szaleje. A teraz to choć mnie z huśtawki nie zganiają... mam dobre wytłumaczenie tego bujania się

Fąfelek na ręce i cała huśtawka moja
