Cześć,
Jawa, nie wiedziałam

, jak to mówią "najciemniej pod latarnią

, spojrzę na program i może wieczorem spotkamy się na mieście i posiedziemy przy złocistym truneczku i powspominamy, jak to fajnie było na naszym sanatoryjnym szlaku
Daj znać, to się szybciej wygramolę, bo tak to będę siedzieć od obiadu do kolacji za stołem
