Sanatorium "Solinka" Polańczyk
-
zbigniew165
- Przyjaciel forum

- Posty: 6023
- Na forum od: 03 maja 2016 22:43
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 49 razy
- Podziękowano: 62 razy
Re: Sanatorium "Solinka" Polańczyk
Re: Sanatorium "Solinka" Polańczyk
Kończę pobyt w sanatorium Solinka w Polańczyku i jestem bardzo mocno rozczarowany i oburzony stanem tego obiektu oraz obsługą, ale zacznijmy od początku. Przyjeżdżamy do sanatorium i kierujemy się do recepcji, gdzie "wita" nas starsza pani bardzo niegrzeczna.
Uwaga ! do rachunku za pobyt doliczają 14 zł za czajnik z automatu bez pytania czy ktoś chce, telewizor 21 cali to dodatkowe 79,80 zł a jak nie opłacisz, przychodzi obsługa - zabiera kabel antenowy i nareszcie wypoczywasz w spokoju.
Klatka schodowa jest szerokości 80 cm i idziemy gęsiego, a w razie jakiejś ewakuacji to strach pomyśleć ile ludzi by się zadeptało. Winda bardzo mała, praktycznie dla jednej osoby w czasie pandemii.
Pokoje są małe i ciasne, kabina prysznicowa ma kotarę (pamiętaj aby zwisała do wnętrza brodzika bo inaczej masz zalaną podłogę)
Dostajemy 1 duży ręcznik, które jest wymieniony tylko 1 raz po zgłoszeniu do obsługi (turnus 3 tygodniowy)
i 1 mały ręcznik, który wykorzystujemy na zabiegach i on nie podlega wymianie przez cały turnus. Ręczniki można wymieniać tylko za opłatą.
Teraz idziemy do stołówki, dostajemy posiłki wydzielone i bardzo skromne jak na kolonii w latach 90-tych
np. ćwierć pomidora, 1/4 liścia sałaty, chleb tylko biały zapomnij o razowym.
Herbata bardzo cienka i lekko przełamana cukrem, otrzymanie herbaty nie cukrzonej jest już problemem.
Problemem jest też otrzymanie soli i pieprzu - brak solniczek na stołach, czyli pomidora nie posolisz.
Chleb smarujemy masą masłopodobną, a o warzywach i owocach to zapomnij (dostaniesz 2 jabłka i gruszkę przez cały turnus).
Wiem, że w innych sanatoriach funkcjonuje "szwedzki stół" mimo pandemii.
Basen w remoncie, mini tężnia wyłączona, kawiarnia zamknięta a największym hitem jest zabieg picia wody leczniczej
(Krenoterapia) w soboty i wliczony w plan zabiegów. Oczywiście ta woda jest dostępna przez cały pobyt bez ograniczeń.
Przez tą wodę tracimy 3 bardziej potrzebne zabiegi.
Idąc spać nie licz, że się wyśpisz, krzyki i wrzaski do późnych godzin nocnych od strony zachodniej - obiekt kolonijny - recepcja nie reaguje na zgłoszenia.
Inne atrakcje jak wycieczki i sprzedaż obwoźna pozostają bez zmian - polecam.
Jezioro i okolice wspaniałe.
Pozdrawiam wszystkich kuracjuszy.
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19500
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: Sanatorium "Solinka" Polańczyk
- lubelanka64
- Super Kuracjusz

- Posty: 964
- Na forum od: 08 wrz 2015 17:23
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 4 razy
Re: Sanatorium "Solinka" Polańczyk
Ja byłam w tzw. normalnym czasie, możliwie, że pandemia dużo zmieniła. Pozdrawiam
- Marlenka
- Super Kuracjusz

- Posty: 301
- Na forum od: 30 lip 2015 20:09
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Sanatorium "Solinka" Polańczyk
Re: Sanatorium "Solinka" Polańczyk
Dziękuję
-
Arker
- Super Kuracjusz

- Posty: 1025
- Na forum od: 25 kwie 2021 17:06
- Oddział NFZ: Lubelski
- Podziękował: 54 razy
- Podziękowano: 33 razy

