Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
W tym miejscu możecie prezentować swoją twórczość niekoniecznie związaną z pobytem w sanatorium choć i taka mile widziana.
Regulamin forum
Proszę by każdy nowy wątek rozpoczynał się wierszem. Najlepiej by to był wiersz autora wątku, ewentualnie wiersz na temat sanatorium. Uwaga! Jeśli wstawiacie czyjąś twórczość, pamiętajcie, że powinniście posiadać zgodę autora lub właściciela praw na publikację. To bardzo ważne.
Proszę też by nie tworzyć tu wątków, które bardziej pasują do działu "Na każdy temat". Niech ten dział będzie wyłącznie związany z twórczością sanatoryjnych poetów
Poza tym obowiązują wszystkie zasady z regulaminu ogólnego pisania postów na forum dostępnego tu http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... p?f=2&t=10
A po co przechodzić do historii Jakbyście się wzięli w garść i zaczęli wspólnie coś tworzyć,
to Bożence byłoby wstyd ....zmobilizowałaby się babcia i zaczęła pisać ciąg dalszy
A tak zarastacie pajęczyną i echo straszy
Włącze se jakąś muzę,którą lubisz,ja Cię natchnę i twórz ....niekoniecznie nowe Dziady
Zobaczysz jak dziewczyny wezmą się za układanie zdań.... aż Kamienica zatrzęsie się posadach
Dziady to już są i to kolejne, a za niedługo kolejne przyjdą i natchnienia do nich nie potrzeba ... a Ty mnie możesz cały czas natychać , nie tylko przy szukaniu kleszczy .... czy mrówek
Oj tam zaraz w wywiadzie wielki remont w domu miałam, który pochłonął mnie całkowicie.... nawet na urlop nigdzie nie wyjechałam, z sanatorium też zrezygnowałam, rehabilituję się na miejscu, jest ok
To dobrze, bo obecnie praca w służbach jest na topie ....
Ale z drugiej strony źle, że urlop i sanatorium poświęciłaś na pracę .... trzeba było iść na L-4