Dzień dobry, masz rację, Ewasz-ku droga ( tak odmieniłam, bo chciałam zdrobnić

), numery spadają na łeb i na szyję !!! A ludzie się nie odzywają, bo pewnie większość z tych, którzy dostają przydziały, nie korzysta z forum lub wręcz nic nie wie o jego istnieniu

. I może być też tak, że akurat ta garstka forumowiczów z naszego oddziału na nic się jeszcze nie załapała...pozdrawiam

...a może są tak zszokowani przydziałami, ze musi do nich to dotrzeć i się odezwą
