Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Tak ad. szczepień , wczoraj słyszałam , że dziewczynek nie można szczepić bo będą bezpłodne , a jak nie to nie utrzymają ciąży
Skąd taka interpretacja to nie otrzymałam odpowiedzi ....
Dom przystrojony, chyba aż za wiele tych ozdób, ale....... co zrobić jak lubię?
Piernik upieczony (w sumie to aż 3, bo tyle wychodzi z przepisu)....... pierniczki upieczone, ozdobione (dzieci pomogły)....... ciasteczka upieczone, jutro przełożyć kremem orzechowym i kokosowym........ kokosanki oczywiście są. Jutro sernik i musowo ciasteczka owsiane z żurawiną i białą czekoladą/ W czwartek makowiec i orzechowiec....... i ciasta będą gotowe. A reszta to już myknie
Dziewczyny mają lepić uszka, to popchną robotę do przodu.
To dziś na spokojnie mogę się przywitać i zarazem powiedzieć dobranoc
Aha......... dla Nutki przepis na ciasto czekoladowe z samych białek. bo ileż można piec tylko kokosanki??
Dzień dobry
Pogodny grudniowy dzień .
Pogaduchy zapracowane ,cisza w temacie
Bożenka ,same rarytasy ,też tak mam
Śledziki ,ryby w zalewach, po pracy zaplanowane
Codziennie ,coś innego ,żeby się nie spiętrzać z pracą
Hello pogaduchy ,pozdrawiam
Miłego spokojnego ,pogodnego dnia
Majka, Ty też zdrowiej i to szybko!
Grażka, kto to wszystko zje?
Bibi szczaw serwuje i to jest to!
Nucia już dwa worki ciostek naharatała, podobnie Bożena
Kaziu, dalej mak kręci
Andy na ryneczku pewnie jeszcze biega
Ewa po ślunsku pichci
Felice, czyta, już ma zrobione to i owo
Andrzej, nie chwali się, pewnie gotowca kupił
A ja dalej w łóżku z herbatą...
Chorasy zdrowiejcie, ile można pod kołderką wylegiwać się.
U mnie dziś domowa cukierenka. Upieczone keksy, makowiec japoński i biszkopt orzechowy na tort. Piernik mięknie i czeka na konsumpcję, sękacz dostarczony z Podlasia. Czeka jeszcze seromakowiec, tylko jajec zabrakło. Zrobię jutro ... czasu wolnego trochę mi się zrobiło więc wzięłam się za wypiekanie dobroci.
Dzień dobry
Czyżby to o mnie wspomniała Alicja?
Spieszę donieść, że jeśli chodzi o kręcenie, to najbardziej dbam o to, by nie kręcić się bez potrzeby po kuchni.
A mak? Kiedyś nawet zrobiłem własnoręcznie takie sitko z mikroskopijnymi otworami, ale od jakiegoś czasu nie jest w użyciu. Makowce pieką się nadal, więc widocznie teraz jakaś inna technologia jest. Nie wnikam...
Pozdrawiam, tych którzy niedomagają bardziej...
Kaziu bardzo dyplomatycznie działasz... ale jak domyślam się musisz znajdować się w zasięgu głosy i biec do tej kuchni na każde zawołanie
Teraz fakt, kupuje się mak już zmielony. Ja z gotowców w puszkach nie korzystam, ale po ten suchy zmielony sięgam chętnie.
Zgadza się Felice. Żarty żartami, ale wtedy gdy mogę staram się być pomocny. Choć nie ukrywam, że są to prace najprostsze, wymagające raczej siły niż zdolności i wiedzy kulinarnej .
Felice swój mak zmieliła , a mój jeszcze w torebce
Też nigdy nie kupuje gotowca ,trzeba się pomęczyć
Kazimierz na luziku ,może pomoże
Dopiero po pracy w domku
Hello pogaduchy