U mnie choć gości z zewnątrz nie było i tak był kołowrót
odpocząć . Znów tyyyle jedzonka zostało
Duśka , Ty kochana nie panikuj zanim co , wcale nie musicie się zarazić
Mam nadzieję , że wszystko ok .
Syn pognał do do wnusia , może do 22-ej wróci .
Z jednej strony dobrze , że już po świętach a z drugiej troszeczkę żal jednak choć nie nie było
jak przed tą piekielną zarazą
Za klika dni Sylwester , Nowy Rok , potem Trzech Króli , oj...mamy troszkę tych świąt
Ale już nie marudzę , pozdrawiam jeszcze świątecznie wszystkich , trzymajcie się w zdrowiu





