Dzień dobry moi kochani Szaleńcy
Wczoraj o 22-ej było -10 a dziś o 5:30 -6, ociepliło się więc w nocy musiało chyba słońce świecić
Żona do pracy zawieziona, niech pracuje bo ktoś w końcu musi
Ewaszka

szczęśliwa bo nad morze jedzie a ja od kilku lat nie mogę dostać gór
Zapraszam na kawę i herbatkę
i humor
Blondynka spóźnia się do pracy.
Zdenerwowany szef dzwoni do niej i mówi:
- Gdzie Ty jesteś?
- Jadę do pracy, korek jest
- A jak długi?
- Nie wiem, bo jadę pierwsza.
Włamywacz skarży się koledze:
- Ale miałem pecha. Wczoraj włamałem się do domu prawnika, a on mnie nakrył. Powiedział, żebym zmykał i więcej się nie pokazywał.
- No to jednak miałeś szczęście!
- Szczęście? Policzył sobie 300 zł za poradę!
Miłego dnia i dużo słonka życzę Wam kochani
