Ysy przysiądę się na kawę, ale już w domu, bo wczoraj opuściłem Kołobrzeg i na razie muszę trochę pomieszkać u siebie.
Następny wyjazd może dopiero po feriach jak będzie mniejszy ruch i mniej dzieci i młodzieży.
Wreszcie na dobre rozpakowałem walizki.
Pozdrawiam



