Atinko, dobra gospodyni mielonego też na oleju nie usmaży

wieprzowina tylko na smalczyku.
Tak urządzony jest ten świat, że jeden lubi ogórki, a drugi sołtysa córki.
Ja też mięsko, aczkolwiek na starość nieco mniej.
Proponowałabym jednak nie iść tak daleko by świnię porównywać do domowych pupili. Koty, czy psy nigdy nie były hodowane dla uboju.

Nie wiem też czym się przejawia brak szacunku dla świni w nazwaniu produktu z niej żartobliwie dżemem ?