I do tego się odniosę .
Ludzie poznani w necie , często są dokładnie tacy , jak Ich postrzegamy . Ale są też inne sytuacje , napiszę tu z własnego doświadczenia .
Trafnie oceniłam znajomą z Kgu
Trafnie oceniłam też panią mieszkającą w " akwarium "
Trafiłam na turnus z inną panią z forum . Obydwie tak kręciłyśmy , aby tylko nie być razem w pokoju
Pan , który na forum sprawia wrażenie poważnego , jest dla mnie świetnym towarzyszem do rozmów i spacerów
Kilkuletniego znajomego z forum , postrzegałam jako " wielkiego pana " ..... na ostatnim pobycie w Kgu miałam przyjemność poznać Go osobiście , zmieniłam zdanie , To bardzo równy , potrafiący dostosować się do każdej sytuacji człowiek .
Poznałam tez inne osoby z forum , okazało się , że to nie to ....
A co do wspólnego turnusu Szalonych , to wystarczy szczęściu dopomóc





