Nikogo nie osądzam ,nie oceniam , nie opisuję swojej lub kogoś innego wyimaginowanej krzywdy. Każdy ma swojej postrzeganie rzeczywistości a co z tym idzie definicję bycia pokrzywdzonym. Staram się myśleć racjonalnie chociaż pewnie nie zawsze mi się to udaje.
Każdy z nas oczekuje czegoś innego od przyjaźni - ale nie zawsze jest tak, że odwzajemnienie tych oczekiwań jest z różnych przyczyn możliwe. A jeżeli nawet jest nie powinny istnieć żadne negatywne skutki , które może odczuć ktoś trzeci. Przyjaźń powoduje współodczuwanie ale jest to sprawa przyjaciół i ich relacje nie mogą mieć żadnego negatywnego wpływu na innych, którzy też czują , myślą...
Jeżeli chodzi Dani o Twój wpis ostatnia sytuacja na Forum pokazała mi jedno. Celowe działanie dwóch forumowiczów służąca jakiemuś celowi - jakiemu nie wiem...ośmieszenia , wprowadzenia chaosu, skłócenia ludzi? Nie wiem - ponieważ w temacie usunięcia konta nie wypowiedziało się zbyt wiele osób, myślę szczególnie o osobach zaprzyjaźnionych oficjalnie z tymi konkretnymi forumowiczami , ale nade wszystko oni sami powinni będąc niewinnymi jak niemowlęta chociaż w skrócie odpowiedzieć na powiedzmy to wprost konkretne zarzuty. Nic takiego nie miało miejsca jeżeli pamiętam. Ale też nie liczyłam na to specjalnie w tym konkretnym przypadku.
Zatem nie ma się co dziwić , że powstają tzw grupki, ludzi myślących samodzielnie i nie ulegających wpływom osób trzecich to przecież naturalne. Ktoś kiedyś mówił o nie wkładaniu kija w mrowisko...można i tak... byleby telefony się nie grzały
Nie nazwałabym tego układami przynajmniej do czasu aż te znajomości nie powodują grupowania się takich jednostek i celowego działania. Niestety moje odczucie jest takie, że tak się stało w ostatnim czasie. To tyle o przyjaźni na Forum tej oficjalnej.
Czy faktycznie Twoja opinia jest obiektywna - w Twojej ocenie zapewne tak.
Powtórzę po raz kolejny - nie każdemu z każdym po drodze i to naturalne - zatem zostańmy w tych tematach w których czujemy się bezpiecznie, czujemy aprobatę i sympatię.
Przyjaźń jest też poza Forum ale ma jedną cechę - niespecjalnie ujawnia się w achach ochach i serduszkach tutaj, to rozmowy , to spotkania (nie szumne ale wyjątkowe) to wsparcie w chwilach kryzysu, to poparcie jeżeli komuś dzieje się krzywda. I tyle. Nie ma co dokładać żadnej ideologii.
I jeszcze jedno...osoby zachowujące się jak listek na wietrze i zmieniające co chwila poglądy traktuję z lekkim przymrużeniem oka. Tych politycznie wiecznie poprawnych , przyjaciół wszystkich nie mających nigdy własnego zdania również. Zawsze to jednak jakaś strategia na przetrwanie. Pozatym...wiele osób myśli racjonalnie (ja nie zawsze potrafię) i nie traktuje Forum jako wyznacznika do ocen ludzkich charakterów biorąc pod uwagę ile osób gra takich jakimi nie są.
TO tyle przepraszam, za elaborat, czasami trzeba.
