Nie potrafię zrozumieć ludzi którzy są żli i przeciwni pomocy Ukraińcom-nikt nie każe ci pomagać, ale nie przeszkadzaj pomagającym
-Durne twierdzenia że Oni dostają wszystko-rzeczywiście po wielogodzinnej wędrówce z bombardowanych terenów gdzie nie ma warunków do życia- brak wody ,prądu, pożywienia i dachu nad głową- przychodzą z jedną walizką w którą spakowany jest ich Dorobek Całego Życia a na rękach lub za rękę prowadzone przerażone dzieci i
-Dostają numer pesel ,parę groszy na przetrwanie pierwszych dni, ciepłą strawę i napoje na Polskiej stronie ,dach nad głową i -Olbrzymie Serce ,Zaangażowanie Wolontariuszy i co Najważniejsze NADZIEJĘ NA PRZEŻYCIE I POWRÓT DO WOLNEJ SWOJEJ OJCZYZNY-wolnej od okupantów ,morderców, ludobójców którzy przewrócili im cały ich świat i to BEZ ŻADNEGO POWODU
-TEGO IM ZAZDROSCIĆ- to trzeba być człowiekiem bez serca i żadnych LUDZKICH ODRUCHÓW