Witam Was kochani Szaleńcy
Dzień dobry
Czytam że jestem poszukiwany

No cóż praca, ostatni tydzień i cały przyszły na same nocki

Mało czasu bo w dzień śpię, teraz też jestem po nocy
Wczoraj była piękna pogoda, więc pojechaliśmy z żoną na Wyspę Sobieszewską. Są to już Żuławy a sama wyspa to pas lądu między dwiema odnogami Wisły, Martwej Wisły i Wisły uchodzącymi do zatoki Gdańskiej. Teren wydmowy i lesisty ale bardzo urokliwy, jak zresztą cały nasz piękny kraj. Później wrzucę jakieś focie.
Grażynka

już na nogach, bo ma kobitka kilka dni wolnego to co się będzie w łóżku wylegiwać
Wczoraj, jak już pisałem, była przepiękna pogoda a dziś od rana pochmurno i już nawet deszczykiem postraszyło ale na tym jak zwykle koniec
Zapraszam Was na pierwszomajową kawę i herbatkę
I dowcip
- Dlaczego w Wąchocku do dzisiaj chodzi pochód pierwszomajowy?
- Na rondo trafili..
SMS męża do żony:
- "Kochanie, zostanę z chłopakami na jeszcze jedno piwo. Jeśli za 20 minut nie wrócę przeczytaj sms'a ponownie"
Dzień wolny od pracy w Święto Pracy to jak świętowanie Międzynarodowego Dnia Tańca powszechnym siedzeniem na d*pie.
Miłego świętowania kochani

A ja idę spać, dobranoc
