pocieszycielki mężów

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: forumowicz »

czytam i odpisuje i co dalej? muszę widzieć co się dzieje nie da się przez forum naprawiać
Awatar użytkownika
syrenka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1051
Na forum od: 29 paź 2009 17:53
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 15

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: syrenka »

Max :D widzę że jesteś wszechstronny .Kobiety ci nie straszne .Komputery też gdzieś ty sie uchował że żadna cie nie złapała. :D Chyba ze masz dobrą strategie . 8-)
leszek-krzysztof
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 24
Na forum od: 05 lut 2012 16:27

Ja by tego tak nie nazwal

Post autor: leszek-krzysztof »

Dlaczego zaraz pocieszycielki.Bylem w grudniu w Iwoniczu Zdroj,poznalem wielu ciekawych ludzi i poznalem ja.Mila ciepla kobiete,ktora byla mi towarzyszem przez caly pobyt.Milo bylo wspolnie spedzac czas.Wspolne spacery,rozmowy,tance itd.Jednak obydwoje wiedzielismy,ze to tylko sanatoryjny romans.Utrzymujemy obecnie kontakt ale to co bylo juz sie nie wrati.Jadacym do sanatoriow zycze dobrego wypoczynku,naprawy zdrowia i wspanialej zabawy.to jest wasze 21 dni.pozdrawiam
Awatar użytkownika
malgonia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 933
Na forum od: 05 lut 2012 09:15
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 13 razy

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: malgonia »

Najlepiej zamknąć swojego męża w domu , zabrać buty i niech sobie nie hula po świecie :D :D :D głupota niektórych kobiet jest przerażająca :twisted: :twisted: Byłam 5 razy w sanatorium, byłam adorowana, podrywana i co z tego , mam udane życie z moim ślubnym.Mój mąż też był kilka razy i napewno go kobiety podrywały i co z tego :D :D jeżeli sie ma zasady, morale to człowiek zawsze potrafi się oprzeć pokusą :D :D
aggi13
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 21
Na forum od: 09 wrz 2011 08:19

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: aggi13 »

malgoniu, może ja jestem głupia, ale Pani po prostu naiwna.
Awatar użytkownika
malgonia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 933
Na forum od: 05 lut 2012 09:15
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 13 razy

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: malgonia »

tak tak świat jest tylko zły i ludzie okropni, i wszędzie czyha zło :lol: :lol: i w koło tylko zdrady, zdrady.Dobrze mi z ta naiwnością , a nawet te naście lat przeżytych w szczęściu juz mi nikt nie odbierze :lol: :lol:
mario50
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 22
Na forum od: 17 maja 2011 16:43

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: mario50 »

"nie zdrada niszczy związek, ale jej ujawnienie">>warto się zastanowić nad tą sentencją>Jesli mąż , albo żona ma chęć na tzw "skok w bok" to i tak to zrobi>>choćby nawet ta druga strona cuda wymyslała żeby uniemożliwić jego realizację> Ja wychodzę z żałożenia że najlepiej nie wiedzieć, nie wnikać i nie drążyć tematu>>bo i po co? Wtedy zycie we dwoje ma sens, tzw zasada domniemania niewinnośći>> niektóre kobiety jednak wręcz z uporem maniaka tną powoli gałąź na której siedzą, sprawdzając i szpiegując męża, albo robiąc mu nieuzasadnione sceny zazdrości>> Pamiętajcie drogie Panie : FACET MA INNĄ KONSTRUKCJĘ PSYCHICZNĄ>.. Nawet zdradzając nigdy nie ma zamiaru rozwalać swojego zwiazku i zawsze będzie to trzymał w tajemnicy>To właśnie WY DROGIE PANIE chcecie za wszelką cenę "dokopać" się do przesłanek niesubordynacji swojego męża>>A to błąd:) :D
Awatar użytkownika
malgonia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 933
Na forum od: 05 lut 2012 09:15
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 13 razy

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: malgonia »

tak , facet ma inna konstrukcje trzeba go chronić i na niego dmuchać :lol: :lol: :lol: :lol:
olga57
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 67
Na forum od: 05 kwie 2011 20:15

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: olga57 »

Witam .Widzę że wątek dalej się cieszy się powodzeniem i bardzo dobrze bo można wyciągnąć ciekawe wnioski.W kwietniu jadę do sanatorium i mam zamiar miło spędzić czas co prawda jest tam mało możliwości tanecznych ale liczę na miłe towarzystwo.Rozmowy,spacery,tańce jeszcze nikomu nie zaszkodziły a od tego do zdrady to jeszcze bardzo długa droga.
Pozdrawiam.
tena
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 10
Na forum od: 04 cze 2011 12:58

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: tena »

Macie rację że te pobyty przystojnych i dobrze ubranych panów nie wiele mają wspólnego z leczeniem ,a tylko z rozrywką byłam już kilka razy i niech nikt nie pisze głupstw że tak nie jest. mój mąż po ostatnim pobycie w Wysowej do dziś ,,,cierpi,,
Zablokowany