Alutko

i właśnie skorzystałam

.
Noga trochę odpoczęła , prawie nie bolała i zajrzałam na karaoke .
Ludzi było już mniej bo po 21-ej , przy mnie pan zaśpiewał coś Krawczyka
a potem ja dorwałam się do mikrofonu

.
Tyle lat od mojego śpiewania a jednak ciągnie , zaśpiewałam pod rząd trzy różne piosenki
i wróciłam . Brawa dostałam a więc jeszcze ze mną nie jest tak źle

, aż mi humor się
poprawił . Następne karaoke za tydzień bo wiadomo - na tańce nie pójdę ale pośpiewać to
i owszem . Teraz smarowanie nóżki , lekturki troszkę i lulciu .
Oooo , Grażynka nasza napisała , zauważyłam pisząc do Alutki .
Grażynko

, to mnie ucieszyłaś tą wiadomością o mężu , wiesz ?
Teraz już będzie tylko lepiej i głowa do góry !
Dziewczyny , kończę na dziś , spokojnej nocki , jutro zajrzę , przytulaki

.