Witam wszystkich z rana
Felice
dziękuję .Piękne początki jesieni i z przyjemnością bym zawitała do stolicy .
Ewo
Dział fajny to prawda .
Małgosiu
wiesz miłośnicy roślin ,zwierząt i innych cudów przyrody
tak mają

z tymi rozmowami .
Wprawdzie z nimi nie rozmawiam ,ale rozumiem

Czasami tylko spacerujac po ogrodzie ,zdarza się
mi zrobić wyrzut jednym zdaniem ,po co kobieto zrobiłaś te rabaty ,tyle drobnicy ,
dlatego akcja przesadzania ,obdarowywania ludków wciąż trwa .
Nasz mieszkający pod lasem
Kazimierz
to dopiero ma spiewy ptaków ,i możliwość spotkania cudnych
zwierząt.
Wiesz jednak komfort ,móc wyjść o poranku jeszcze w stroju śpiocha
zrobic kaweczkę usiąść na tarasie i w ciszy móc obserwować budzącę się ptaki ,
albo sarenki idące alejką na śniadanie .Lądujące bociany na śniadanie pod samym ogrodzeniem ,a nawet na trawnik na działce.
Tylko trzeba uważąć na ptaki ,które jeszcze dobrze nie wybudzone jak ja
przelecą prawie koło twarzy ,bywa to niebezpieczne .
Nutko dziękuję za miłe słowa .
Doskonale rozumiesz ,wiem ,mnie też czasami ogarnia lęk jak te piekności zaopiekować i nie być zmęczoną .
A tym bardziej ,że działka położona w centralnym punkcie zainteresowania przechodzących ,
Jeżeli ktoś ma ochotę na działkę w tym miejscu ,są jeszcze wolne w pięknym otoczeniu w środku mieszanego lasu.
Zapraszam.
