Może to nie jest poranna pora, bo zbliżamy się już do południa, ale ja witam wszystkich "przy porannej kawie". Jedni piją poranną kawę tak wcześnie, że dla drugich jest to pora co najmniej nocna. Dla mnie pora na pierwszą kawę jest pomiędzy 09:30 - 11:00. Śnieg, zima w pełni, piątek czyli początek weekendu - jedni się tym cieszą a drugim jest to obojętne, no ale skoro jest to wątek na wesoło to nie pozostaje mi nic innego jak zacisnąć zęby i udawać dobrą minę do złej gry a myśleć sobie: "Aby do maja"
