Nucia... nawet nie próbuj tak myśleć... skórka z Freda, ale wymyśliłaś. Oferuję owszem, ale zapraszam do stolicy na te okłady. Jeszcze w gratisie mruczando dostaniesz, a Ferdzisław potrafi, oj potrafi.
Tak szczerze to powiem Wam, że coś w tym jest . Kot zawsze układa mi się tam gdzie boli. Najmniej wygodnie jest jak układa mi się na barku.

