Witaj Mila2011 ... Piszesz,że pobyt szpitalny a więc jeśli pracujsze Twój wyjazd odbędzie się w ramach L4...zaraz na pierwszej wizycie u lekarza poinformuj go,że po zakończeniu kuracji prosisz o wystawienie dokumentuMila2011 pisze: 13 wrz 2022 22:16 henryk44 otrzymałam przydział na pobyt szpitalny od 13.10![]()
tak że za miesiąc wyruszam.
Pozdrawiam![]()
Covid w Równicy -Ustroń
- Samosia
- Super Kuracjusz

- Posty: 1390
- Na forum od: 09 lut 2017 21:58
- Oddział NFZ: Śląski
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Covid w Równicy -Ustroń
Re: Covid w Równicy -Ustroń
Mila...zadzwoń proszę w tej sprawie do telewizji TVN.Oni zajmą się tą sprawą szybciutko.Warto też zwrócić się do ministerstwa zdrowia o wyjaśnienie tego procederu..GIENIA pisze: 14 cze 2022 14:26 Czytałam temat od początku ... szarpanie z przepisami , zapewne nic Ci nie da , ale media warto byłoby tym zainteresować![]()
Pandemia zakończona , a cyrk pozostał![]()
Przeciez teraz Covid traktowany jest tak , jak każda inna choroba zakaźna , chociażby grypa żołądkowa , mówiąc prościej ... sraczka .... z taka dolegliwością też odesłaliby kuracjusza do domu![]()
![]()
Cyrk na kółkach , który trwa już ponad 2 lata , a nadchodzi nowy![]()
![]()
Życzę Ci kochana dużo zdrowia..❤
Re: Covid w Równicy -Ustroń
(tu na forum nie opisałam wszystkich upokorzeń jakich doznałam od tego ośrodka podczas mojej choroby,)
Napisałam od zarządu tej firmy kilka razy opisując dokładnie zdarzenia ,ale nie otrzymałam nawet na żadne pismo odpowiedzi , jakby nie było adresata ( oprócz faktur do zapłaty blisko 600 zl i gróźb komornikiem.)
Jestem tym bardzo zmęczona ,niebawem wyjeżdżam do Inowrocławia i mam nadzieje
trochę odpocznę od tych przykrych wspomnień .
Pozdrawiam
Re: Covid w Równicy -Ustroń
-
Bastek
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 187
- Na forum od: 20 sty 2022 15:52
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Covid w Równicy -Ustroń
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3597
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 17 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Covid w Równicy -Ustroń
Ta dotycząca próby leczenia, jak to nazwałeś "na własną rękę", w początkowej fazie choroby.
Natomiast ostatnie zdanie czyli:
" Lekarz nie musi znać całej naszej prawdy"
uważam za nieporozumienie. Jaki jest sens pójścia z wizytą do lekarza i zatajenie
bardzo istotnej informacji jaką jest próba zapobiegnięcia objawom choroby we
własnym zakresie? Przecież leki, które zażyliśmy wcześniej, mogą osłabić symptomy
naszej choroby, a co za tym idzie diagnoza lekarska też może nie być trafna.

