Nie usnęłam, zniosłam dzielnie i w nagrodę wypuścili mnie do domu.
Pozdrawiam grzybiarzy

Nutka to mnie chyba wkurzyć przed badaniem chciała… druga koleżanka też codziennie śle z Podkarpacia zdjęcia tony przepięknych prawdziwków…
Nie mam jak i nie mam kiedy wybrać się do lasu. Najbliższy czas naszpikowany terminami… teraz pilnie potrzebuję neurochirurga i czeka mnie wizyta w Bydgoszczy, lada dzień ortopeda… Atinko mnie to kieszeń zaboli

a jeszcze nie wiadomo ile tych konsultacji będzie.
Ale nic to, życie jest piękne i kocham je w każdym kolorze. Zbyt różowo to nuda byłaby.