Z sanatorium , mąż dzwoni do żony , chcąc powiedzieć , że przedłużyli mu pobyt o tydzień ....
- kochanie , chciałem ci powiedzieć , że przedłużyli mi ........
Żona , wchodząc w słowo ..
- poproś , niech ci jeszcze poszerzą .
Dzień dobry
Grażynka

czyha na góry , Alutka

ma przedłużone

Marzenka

wydzwania
U mnie pogodnie , słonecznie , lecz nieco mgły wisi w powietrzu .
W Małopolsce zwroty są praktycznie wszędzie
Co z tymi ludźmi

składają wnioski , a potem odmawiają wyjazdu

, owszem , są sytuacje losowe , no ale wszyscy je mają
Z drugiej strony , to dobrze dla tych , którzy mają możliwość wyjazdu ze zwrotu
Z nieoficjalnych źródeł wiem , że 99% procent to zwroty osób 70+ .... czyżby nagle nie potrzebowali rehabilitacji ?
....
Pogodnego dnia Wszystkim
.....
- Chodzą plotki, że listonosz miał romans ze wszystkimi kobietami z tego bloku, z wyjątkiem jednej - mówi mąż do żony.
- Założę się, że nie zapukał do tej brzyduli z drugiego piętra...
Pyta się jedna sąsiadka drugiej.
- W sumie to ilu Ty miałaś mężów ?
- Ale swoich czy ogólnie ?
